KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Bez kategorii


Na swój wymarzony dom, czeka i czeka 5-miesięczny kocurek Yoko

Na swój wymarzony dom, czeka i czeka 5-miesięczny kocurek Yoko.
Yoko jest wyjątkowo towarzyskim kotem i świetnie odnajduje się w stadzie. Kocha zabawy, gonitwy i podchody. Nie przepuści ani jednego machnięcia wędką, ani lecącej piłeczki. Kot którego wszędzie jest pełno…również na ludzkich kolankach.
Yoko nie ma jednak szczęścia – pyta o niego mnóstwo osób, a wszyscy chcą z niego zrobić jedynaka.
Uprzedzamy więc z góry: Yoko musi mieć kociego towarzysza – najlepiej w zbliżonym wieku, gdyż inaczej zmusi człowieka to nocnych gonitw po domu 🙂

Źródło:

Kochani

Kochani!!!
Ruszamy z bardzo ważną zbiórką.
Niezależnie od działalności fundacji, może powstać w okolicach Stalowej Woli niewielki azyl dla kociąt i kocich rodzinek. Jak wiecie, przyjmowanie nieszczepionych kociąt do fundacji, jest dla nich często wyrokiem. W szczycie sezonu, musimy odmawiać, aby chronić nasze koty i nie narażać znajdek na wpadnięcie „z deszczu pod rynnę”.
Jest jednak nadzieja!!!
Jedna z naszych zaprzyjaźnionych wolontariuszek, od lat tymczasuje kocie rodzinki i osierocone maluszki.
Warunki są u niej ciężkie i bardzo skromne, ale w tym roku ma szansę być inaczej.
Chcemy pomóc jej stworzyć azyl dla kociątek i kocich rodzinek: zrobić wybiegi, zakupić klatki i przystosować pomieszczenia do przebywania kotów i skutecznej dezynfekcji.
Każdy z Was może znaleźć w najbliższym sezonie kociaki, które będą patrzyły na Was oczekując pomocy… całkiem możliwe, że nie będziemy mogli ich przyjąć. Dlatego też musimy działać szybko. Kwota do zebrania jest duża, ale zebranie jej pozwoli na ratowanie co najmniej kilkudziesięciu kotów rocznie.
Wpłacajcie swoje cegiełki, opowiadajcie znajomym, udostępniajcie. Każdy z Wam może przyczynić się do budowy tego wspaniałego miejsca <3
https://pomagam.pl/azyl-dla-kociat

Źródło:

Stalowa Wola, ul

Stalowa Wola, ul. 1-go sierpnia. Czy ktoś rozpoznaje tego kotka?

Źródło:

Leonia bardzo dziekuje wszystkim darczyńcom, którzy wsparli jej leczenie

Leonia bardzo dziekuje wszystkim darczyńcom, którzy wsparli jej leczenie.
Kotka cierpi jeszcze na pozostałości kociego kataru, ale czuje się już znacznie lepiej… przybrała na wadze i zaczęła się bawić 🙂
Niestety nadal ma problem z ogonkiem, który nie odzyskał czucia oraz poważny problem z wypróżnianiem, zapewne spowodowany tym samym urazem 😔
Zbiórka nadal trwa, gdyż tylko nie koniec walki o jej zdrowie.
Dodamy na koniec, że Leonia to najsłodsze kocie dziecko na świecie. Liczy się dla niej tylko bliskość człowieka 😻
https://pomagam.pl/leonia

Źródło:

Nie każdy kot jest łowcą 😜Ślimak poleca się do adopcji 😻

Nie każdy kot jest łowcą 😜 Ślimak poleca się do adopcji 😻

https://www.facebook.com/kocia.wyspa/videos/2716259365264550/

Źródło:

Oto przykład dlaczego warto, a nawet trzeba sterylizować kotki

Oto przykład dlaczego warto, a nawet trzeba sterylizować kotki. Ogłaszana przez nas kilka dni temu młodziutka Lolitka, trafiła dziś na pilny zabieg sterylizacji, ratujący życie. Przyczyną było ropomacicze, które pojawiło się u niej mimo jej bardzo młodego wieku (kilka miesięcy).
Jak wiadomo, ryzyko ropomacicza jest ogromne u wszystkich kotek, które otrzymują tabletki lub zastrzyki antykoncepcyjne. Lolitka dostała hormony tylko raz, a mimo to zachorowała na tą groźną przypadłość.
Wniosek: nie zastanawiamy się, tylko umawiamy koty na zabiegi!!!!
Jeśli ktoś nadal nie jest przekonany, służymy fotkami z operacji (nie nadają się do publikacji).

Źródło:

Źródło:

Nasze nowe nabytki, Cynamon, Choco I Wanilia już się oswoiły, lecz w dalszym ciągu są nieco nieśmiałe

Nasze nowe nabytki, Cynamon, Choco I Wanilia już się oswoiły, lecz w dalszym ciągu są nieco nieśmiałe.
Powolutku zaczynają rozglądać się za domami. Konieczne kocie towarzystwo i domy niewychodzące z zabezpieczonymi oknami.

Źródło:

Lolitka to niezwykle przyjazna, około 6 miesięczna kotka, która ubóstwia ludzi i świetnie dogaduje się z innymi kotami

Lolitka to niezwykle przyjazna, około 6 miesięczna kotka, która ubóstwia ludzi i świetnie dogaduje się z innymi kotami.
Kotka jest nosicielką kociej białaczki, lecz wirus jest i niej bezobjawowy… dziewczynka jest zdrowa i radosna, a kiedy tylko zjawiamy się w fundacji, biegnie się przywitać.
Szukamy dla niej domu bez innych kotów, z kotami białaczkowymi lub szczepionymi na białaczkę.

Kocia białaczka to nic strasznego…jej nosicielami jest 10% populacji kotów i zwykle wirus do końca życia pozostaje uśpiony. Koty ze zdiagnozowaną białaczką mają jednak dużo mniejsze szanse na domy, mimo iż równie bardzo pragną miłości człowieka i swojego bezpiecznego miejsca. Dlatego też apelujemy o adopcje FeLV-ków. Mamy ich w Kociej Wyspie sporo, a zdecydowana większość jest całkowicie bezobjawowa.
Na zdjęciach, Lolitka z koleżanką Sonią – również FeLV+

Źródło:

Kochani, z przykrością informujemy, że zaoferowana nam kwota finansowania przez Gminę Stalowa Wola, zmusza nas do zaprzestania działalności (12,5% kwoty którą otrzymaliśmy w zeszłym roku)

Kochani,
z przykrością informujemy, że zaoferowana nam kwota finansowania przez Gminę Stalowa Wola, zmusza nas do zaprzestania działalności (12,5% kwoty którą otrzymaliśmy w zeszłym roku). Musimy skoncentrować się na ratowaniu prawie 70 naszych podopiecznych, które trafiły do nas w latach poprzednich i które wymagają ogromnego nakładu pracy i środków finansowych.
Nasza dobra współpraca z Gminą skutkowała poszerzeniem naszej działalności do rozmiarów, które po kilku latach działalności, a w szczególnie po tym ostatnim, dały wymierne efekty…bezdomne koty praktycznie zniknęły z naszych ulic, a rocznie wykonywanych było kilkaset sterylizacji kotów wolno żyjących. Część z nich, które nie dawały sobie rady na wolności, trafiły pod naszą stałą opiekę.
Wkrótce jednak, nasze koty stracą dach nad głową. Apelujemy o adopcje…jeśli rozważacie przygarnięcie kotka – nie czekajcie, gdyż nie wiemy co się stanie z naszymi kochanymi „wyspiarzami”.

Ze wszystkimi interwencjami i sterylizacjami, prosimy zgłaszać się do Urzędu Miasta Stalowa Wola.
Mamy ogromną nadzieję, że mieszkańcy Stalowej Woli nie zostawią żadnego potrzebującego mruczka na ulicy.
Pozostajemy aktywni i zawsze służymy poradą.
Prosimy również o wsparcie finansowe, które teraz będzie nam bardzo potrzebne…każdy dzień dzielący nas od eksmisji z zajmowanych lokali, to większe szanse, że nasze kociaki nie trafią do schronisk lub na ulicę.

Źródło: