Mufka


Mufka jest kotką, która miała dom i opiekunów. Niestety.. zachorowała na nowotwór ucha, a jej właściciele, mimo sugestii weterynarza aby operować, upierali się przy eutanazji. Odebraliśmy kotkę i postanowiliśmy o nią zawalczyć. Mufka miała usunięte uszko i poddana została długiemu leczeniu. I tak właśnie kotka mieszka z nami już od roku. Kotka jest bardzo spokojna. Lubi towarzystwo człowieka, uwielbia być głaskana, lubi jeść i nie ma nic przeciwko innym kotom pchającym jej się do legowiska, wyjadającym jej chrupki i nagminnie korzystającym z jej kuwetki 🙂 Mufka szuka baaardzo spokojnego domu, gdzie będzie mogła poczuć się swobodnie i będzie miała człowieka na wyłączność.

„List miłosny do przyszłego właściciela:
Zielonooka szuka domu.
Dwóch rąk ciepłych – może być więcej
Kocyka przytulnego, na którym będzie mogła kłaczki gubić.
Kogoś z kim pomruczeć można.
Szuka człowieka akceptującego jej słabości.
Dobrego jakiegoś, nie z wyprzedaży.
Kto miskę da pełną, utuli, wygłaszcze.

Ucho ma jedno.
Ale każdą miłą rzecz słyszy.
Odgłos karemki nasypywanej do miski.
Słyszy, że jeszcze nikt po nią nie idzie.
I oczy zielone się smucą.
Kota się nie zostawia samego.
Kot potrzebuje człowieka, żeby mruczeć, żeby z nim żyć i od niego wymagać.

Kot strachliwy jest, ale kochający.
Fuczący, ale terapeutyczny.
Jednouszny i doceniający starania- po cichu.
Swoim życiem i swoją kanapą żyje.
Chrapie.”

~ Dania Jamróg, Karolina Wierzbińska, Diana Ciopcińska

Poproś o adopcję: