KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Aktualności


Edit: znaleziony!!! Pilnie potrzebny lek Semintra. Czy ktoś w Stalowej Woli lub okolicach może się podzielić?

Edit: znaleziony!!!
Pilnie potrzebny lek Semintra.
Czy ktoś w Stalowej Woli lub okolicach może się podzielić?

Źródło:

Grzecznościowo: „Witam Wiem że wielu osobom pomogliście w odnalezieniu swoich pupili Bardzo proszę o pomoc i udostępnienie na swoim profilu. Zaginął kot na osiedlu Hutnik . Jest nieufny i nie podejdzie do człowieka

Grzecznościowo:
„Witam
Wiem że wielu osobom pomogliście w odnalezieniu swoich pupili
Bardzo proszę o pomoc i udostępnienie na swoim profilu.
Zaginął kot na osiedlu Hutnik .
Jest nieufny i nie podejdzie do człowieka, ale może ktoś go widział. W niedziele wieczorem wyszedł z domu i do tej pory nie wrócił.
Kotka
Nazywa się Cici .
Nr kontaktowy 730537320
Bardzo będę wdzięczna za pomoc .”

Źródło:

Nasza kochana Malinka nadal szuka transportu do Krakowa :) Kto planuje jechać w najbliższym czasie?

Nasza kochana Malinka nadal szuka transportu do Krakowa 🙂
Kto planuje jechać w najbliższym czasie?

Źródło:

Dziękujemy RatujemyZwierzaki za pomoc ❣️

Dziękujemy RatujemyZwierzaki za pomoc ❣️

Źródło:

Popołudniowa wizyta reprezentacji Maxi Zoo Polska z darami od klientów 💖 Wszystkie te dobroci zostały zebrane w sklepie Maxi Zoo w Tarnobrzegu 🏵️ Dziękujemy ♥️

Popołudniowa wizyta reprezentacji Maxi Zoo Polska z darami od klientów 💖
Wszystkie te dobroci zostały zebrane w sklepie Maxi Zoo w Tarnobrzegu 🏵️
Dziękujemy ♥️

Źródło:

Pamiętacie Balbinkę? Została zabrana ranna po wypadku

Pamiętacie Balbinkę?
Została zabrana ranna po wypadku, z jednej z ulic pod Stalową Wolą. Było zimno, ciemno, a Balbinka leżała bezbronna i obolała. Okoliczni mieszkańcy chcieli ją dobić 😭
Na szczęście trafiła na wspaniałą osobę, która nie tylko zabrała ją do ciepła, ale też we współpracy z nami, zawiozła ją do szpitalika do Kolbuszowej.
Kotka przeszła skomplikowaną operację składania miednicy, a jej czas pobytu w klatce kenelowej dobiega końca.
Bardzo dziękujemy wszystkim darczyńcom, którzy wsparli jej leczenie i hospitalizację.
To niestety jeszcze nie koniec gdyż musimy ją zawieźć do Rzeszowa na kontrolę.
Jeśli ktoś jeszcze chciałby dorzucić grosik do ratowania tej cudownej kociej istotki, poniżej link do zbiórki.
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/balbinka-prosi-o-zycie
Możecie również wspierać nas regularnie, zostając Patronami <3 https://patronite.pl/kocia-wyspa

Źródło:

Nasza Malinka szuka podwózki do nowego domku <3 Stalowa Wola – Kraków :)

Nasza Malinka szuka podwózki do nowego domku <3 Stalowa Wola - Kraków :)

Źródło:

Kociak wczoraj operowany

Kociak wczoraj operowany, dostał na imię Bazylek 💕
Spójrzcie jaki szczęśliwy!!!
Jeszcze długa droga, zanim odtrąbimy sukces.
Nie wiadomo jeszcze czy jelita wrócą do normalnego rozmiaru i czy wróci perystaltyka.
Nie wiadomo też czy przy złamaniach miednicy, będzie mógł się normalnie wypróżniać.
Na tą chwilę jednak, czuje się dobrze i już nie cierpi 🥹

Źródło:

Temat

Temat, który już od dawna nie daje nam spokoju i dziś pora go poruszyć.
Spece od zwierząt i „weteryniarze”.

Na początku przedstawimy kilka sytuacji, z udziałem naszych podopiecznych i nie tylko.

Sytuacja 1: telefon od opiekunki naszej byłej podopiecznej. Kotka ma FIP. Płyn w otrzewnej. Jest na szpitaliku, lecz lekarze sugerują eutanazję. Jedna z lepszych lecznic w regionie. Opiekunka dzwoni zapłakana i prosi o poradę. Informujemy, że FIP da się leczyć, lecz w Polsce leki nie są zarejestrowane. Wielu weterynarzy o tym wie, ale boi się pisnąć słówko – choćby gdzieś pokierować. Eutanazja rozwiązuje problem. Pani zostaje o wszystkim poinformowana i leki szybko udaje się zdobyć. Następnego dnia kotka czuje się lepiej. Dziś jest całkiem zdrowa.

Sytuacja 2: Dzwoni pan w sprawie adopcji kota. Wcześniej mieli kota, ale go uśpili. Źle wyglądał, a weterynarz powiedział, że „co prawda badań nie robi, ale z tego kota to nic nie będzie”. Kot uśpiony. Po słowach oburzenia, pan grozi, że pójdzie do prasy i powie, że nie zgadzamy się z weterynarzem. Usłyszał na odchodne, żeby nie zapomniał poinformować prasy który to lekarz.

Sytaucja 3: Kot z fundacji. Elmo <3 Poszedł do adopcji na Śląsk. Po przyjściu na świat dziecka, zaczął stwarzać problemy. "Behawiorystka" poleciła wypuszczać kota z domu. W mieście. Elmo ginął na kilka dni i wracał. W końcu pani odesłała go nam Blablacarem. Sytuacja 4: Opiekunowie spod Warszawy. Adoptowane 2 koty. Jeden już nie jest członkiem rodziny. Został wywieziony na działki, bo tak zalecił weterynarz. Kocurek cierpiał na alergię i "chlapał krwią ściany". Weterynarze podjęli próby leczenia, a skoro nie działało, zasugerowali wywiezienie kota z domu i zrobienie z niego kota bezdomnego - wszystko dla jego dobra. Ludzie posłuchali, bo to przecież lekarz. Sytuacja 5: Kotka leczona przez pół roku wysokimi dawkami sterydu, na rzekome zapalenie dziąseł. Zapalenia nie ma, ale dawki nadal ogromne, upośledzające mechanizmy obronne organizmu. Pojawił się płyn w brzuchu i anemia. Ewidentny FIP. Weterynarze sugerują eutanazję. Opiekunka na szczęście odezwała się do nas i dziś kotka biega po mieszkaniu za zabawkami i cieszy się życiem. Podsumowanie... Chcielibyśmy kierować Was do lekarzy weterynarii i mieć poczucie, że Wasze koty otrzymają tam dobrą opiekę. Chcielibyśmy mieć świadomość, że zwierzak pod opieką behawiorysty, jest w dobrych rękach i jego problem wspólnie uda się rozwiązać. Niestety niejednokrotnie tak nie jest. To na Was spoczywa, nie tylko obowiązek zapewnienia opieki specjalisty, ale też wykazanie się instynktem i odpowiedzialnością za ocenę jakości tych usług. Jeśli macie wątpliwość, coś Wam w środku nie gra, jeśli weterynarz lub behawiorysta zaleca coś, co budzi w Was niepokój lub niezgodę... konsultujcie, pytajcie. Możecie napisać lub zadzwonić do nas lub innej fundacji. Pójść z wynikami do innego lekarza, zapytać na grupach lub forum. Nie chcemy tu nikogo hejtować, ale trudno nam przejść obojętnie obok sytuacji takich, jak wymienione.

Źródło:

Poznajcie najsłodszego rudzielca

Poznajcie najsłodszego rudzielca, jakiego świat widział!!!!
Karotek to kociak który przyszedł na świat przy garażach w Stalowej Woli. Razem z mamusią został zabezpieczony i spędził dzieciństwo w domu tymczasowym. Od początku jednak odstawał od rodzeństwa ze względu na spokojne i zrównoważone usposobienie. Jest wyjątkowo łagodny i bardzo mądry 🙂
Troszczy się o inne koty, liżąc je po głowie, a do człowieka przychodzi w poszukiwaniu bliskości i miłości <3 Jest absolutnie wyjątkowym kocurkiem, który będzie dla przyszłych opiekunów prawdziwym skarbem. Szukamy mu domu niewychodzącego, z kocim towarzyszem.

Źródło: