KRS: 0000462235 | +48 502 377 989 info@kociawyspa.org | kociawyspa@gmail.com

Do adopcji


Bobby


Bobby został znaleziony przy jednym z bloków mieszkalnych. Płakał przeraźliwie, był brudny, wychłodzony i bardzo głodny. Nie wiadomo ile czasu się błąkał, lecz na pewno miał kiedyś dom – jest wykastrowanym dużym kocurem o spojrzeniu małego kociątka.

Dopiero kiedy znalazł się w czterech ścianach, został przytulony i wygłaskany, przestał miałczeć i uspokoił się.

Czeka na dom stały lub tymczasowy.

 

Pchełka


Wiek: ok. 5 miesięcy

Ta maleńka kruszynka, o posturze 4-miesięcznego kociaka, została znaleziona na ulicy, będąc w zaawansowanej ciąży. Jest tak drobna, że poród pięciu kociąt, wiązałby się dla niej z ogromnym ryzykiem. Dzięki szybkiej interwencji Pani weterynarz, która po godzinach przeprowadziła zabieg sterylizacji, koteczka nigdy nie stanie w obliczu tych zagrożeń.. Malutka jest wyjątkowo przyjazna i ufna w stosunku do ludzi. Docenia pełną miseczkę i bezpieczne schronienie w koszyczku, a na każe zawołanie, wychodzi się przywitać. Mimo tego, że wygląda na kocie dziecko, musiała już w życiu dużo przejść. Jest niedożywiona i ma urwaną końcówkę ogonka, co świadczy o tym, że uległa albo wypadkowi, albo padła ofiarą złych ludzi. Mamy wielką nadzieję, że szybko znajdzie się dobra dusza, chętna przygarnąć tą małą burą istotkę – choćby tymczasowo…

Lola


Wiek: ok. 1 lata

Ta przepiękna domowa kotka, została porzucona na jednym ze stalowowolskich osiedli. Zajście to miało świadków, lecz z osobą, która to zrobiła, nie udało się porozumieć i jedyne co nam pozostało, to zabezpieczyć kotkę. Na miejscu zastaliśmy przerażoną kolorową kulkę, próbującą schować się w trawie. Ze strachu nie była nawet w stanie uciekać.. leżała na ziemi i płakała głośno, jakby ją coś bolało.

Lola – bo tak ją nazwaliśmy, z początku nie mogła się odnaleźć w nowych warunkach, była zestresowana i ciągle się chowała, po 1,5 tygodniach spędzonym u nas, powolutku zaczyna się otwierać i przyzwyczajać do nowej sytuacji. Cieszymy się z każdego postępu… pierwszego mruczenia, pierwszego wyjścia z kryjówki… ostatnio nawet zaczęła nieśmiało biegać za piłeczką.
Potrzebujemy dla niej odpowiedzialnego i bardzo spokojnego domu – najlepiej bez innych zwierząt.

Julka


Wiek: ok. 6 miesięcy

Julka trafiła do nas w dziwnych okolicznościach. Prawdopodobnie bardzo źle traktowana w miejscu gdzie spędziła swoje pierwsze miesiące życia. Nie potrafiła współegzystować ani z ludźmi, ani z innymi kotami. Dzięki długiej cierpliwej pracy z nią, nabrała zaufania i sympatii do ludzi. Koty względnie toleruje, choć nie wszystkie. Może jednak żyć z nimi pod jednym dachem, gdyż oprócz machania łapką, jest niegroźna 🙂

Julka, po wszystkich cierpieniach, jakie przeszła, zasługuje na cierpliwy domek. Jest to kotka dość charakterna, ale jednocześnie niezwykle urocza i kochana 🙂

Roger


Roger jest kocurkiem, który przybłąkał się do jednego z domów. Kocurek z pewnością miał kiedyś dom, a nieszczęśliwy los sprawił, że trafił na ulicę. Zarówno w stosunku do ludzi, jak i innych kotów jest bardzo przyjazny i łagodny. Trafił do nas, a wkrótce poddany został zabiegowi kastracji, odrobaczeniu i szczepieniom. Coś nas jednak niepokoiło… kocurek kładł się na boku, machając nerwowo ogonem, gorączkował, szukał kryjówek, skąd nie chciał wychodzić, nie mruczał. Podczas wstępnych badań padło podejrzenie: kamienie nerkowe.

Felicja


Wiek: ok. 5 miesięcy

Podczas wypadu do lasu napotkaliśmy to maleństwo, które przyszło zwabione jedzeniem. Kotka się nie bała, wygląda na oswojoną. Podniesiona na ręce przyssała się w pierś szukając mleka.

Arnold


Ten prześliczny rudasek o wiecznie zdziwionym spojrzeniu to Arni. Trafił do nas z ulicy. Musiał kiedyś mieć dom, o czym świadczy fakt, że jest już wykastrowany. Arnold nie do końca odnajduje się w warunkach schroniskowych… szuka swojego miejsca, omija inne koty szerokim łukiem, a najczęściej siedzi w kryjówce, rezygnując nawet z posiłku w imię odrobiny spokoju.
W stosunku do ludzi bardzo łagodny i przyjazny. Szukamy mu spokojnego domu z kotami lub bez.

Lubiś


Wiek: ok. 6 lat

Lubiś przesympatyczny kocurek o krzywych łapkach i najlepszy przyjaciel człowieka. Jego opiekun (choć podobno to kocurek jest opiekunem pana, a nie na odwrót) został zabrany przez rodzinę na drugi koniec Polski. Niestety, rodzina nie uwzględnia w tych planach kota, a ich pomysł to wypuścić Lubisia w piwnicy. Zostaliśmy poproszeni o pomoc i obiecaliśmy, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby kotek był bezpieczny i kłak mu z głowy nie spadł. Mamy ogromne obawy, że wychowany w domu jedynak, nie poradzi sobie w warunkach fundacyjnych 🙁 Przybył do nas zaciekawiony nowym miejscem, ale jak tylko zorientował się, że nie wraca do domu siedzi biedny w kąciku i tęskni. Z dnia na dzień niepewnie wychodzi z klatki i ukrywa się za kanapą. Nie na długo jednak…wystarczy go zawołać, a on już wychyla głowę i jest gotowy na głaskanie i przytulanie. Dlatego bardzo prosimy o dom tymczasowy lub stały dla tego uroczego stworzenia.

Minnie


Ta śliczna dama, była kotem wiejskim, wolno żyjącym, zamieszkującym stodołę – gdzie świetnie sobie radziła. Zabrakło jej tylko rozsądku, kiedy zaczęła podskakiwać do groźnego psa, nie bacząc na konsekwencje. Trafiła ranna do weterynarza, gdzie głębokie pogryzienia zostały opatrzone i zoperowane. Ponieważ Minnie jest głuptaskiem i zapewne zrobiłaby to znowu, musimy znaleźć jej inny dom – wychodzący lub nie. Minnie uwielbia ludzi, świetnie przystosowuje się do nowych sytuacji, lecz najchętniej zamieszka w domu bez innych zwierząt, wychodzącego w bezpiecznej okolicy. Kotka jest już wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona.

Simba


Wiek: ok. 7 miesięcy

Simba szukał schronienia w klatkach. Nawoływał, łasił się do ludzi i prosił o opiekę. Niestety nikt nie chciał go przygarnąć. Simba jest spokojnym kotkiem.