KRS: 0000462235 | +48 502 377 989 info@kociawyspa.org

Do adopcji


Gracja


Wiek: ok. 6 miesięcy

Bardzo spokojna młodziutka kotka. Uwielbia ludzi i wylegiwanie się na kolanach, mruczy i ugniata.

Koniczynka


Dymek


Dymek 3 dni spędził w kanale wentylacyjnym lub w kominie, bez jedzenia i picia.
Podczas rozkuwania był zasypany gryzem, nie dało się go wydostać, więc wokół niego odkurzacz przemysłowy wciągał gruz (chyba wiecie jak koty reagują na włączony odkurzacz)
Wyobraźcie sobie co ta kocina czuła, po tych 3 dniach niemocy, kiedy jeszcze włączono odkurzacz… ;(
Na chwilę obecną nie wiemy jaki charakter ma Dymek… ALE… nie gryzie, nie atakuje, nie zachowuje się jak totalny dzikus. W porach karmienia przychodzi do karmiciela z pełnym zaufaniem.
Biedny Dymek zbyt dużo przeżył, żeby wypuszczać go z powrotem na ulicę.

Citra


Wiek: ok. 7 miesięcy

Kotka błąkała się po osiedlu szukając miejsca do zagrzania się. Teraz czeka na kochającego człowieka. Woli być  jedynaczką.

Moro


Moro to niesamowitych miziak, bardzo lubi głaskanko, pcha się na kolana. Lubi też się bawić. Jest spokojnym kotem, ciekawskim, nie przeszkadza mu kocie towarzystwo, ale bywa dominujący. Do pokochania od zaraz

Misty


Tutuś


Tutuś jest przesympatycznym młodym buraskiem, który trafił do nas ciężko chory z jednej z podmiejskich posesji.
Po wyleczeniu go w domu tymczasowym, został przywieziony do kociarni, gdzie codziennie rozkochuje w sobie wolontariuszy 🙂
Tutuś jest kotkiem spokojnym, przy gwałtownych ruchach nieco płochliwym, lecz kochającym zabawę i przytulanki.
Szukamy mu domu niewychodzącego, spokojnego, z kotem lub bez.

Szprotka


Wiek: ok. 1 lata

Szprotka to przeurocza burasia, która nieco ponad tydzień temu wróciła z adopcji.
Jest wesoła, ciekawska i bardzo płacze za człowiekiem. Szczęśliwa jest tylko kiedy jesteśmy z nią, tulimy ją i bawimy się z nią.
Szprocia szuka domu z kocim towarzyszem lub bez. Warunkiem jest dużo, dużo miłości i uwagi człowieka.

Michalina


Kotka chowała się po klatkach schodowych w poszukiwaniu ciepła. Bywa nieprzewidywalna, ciągle miauczy o uwagę, wskakuje na kolana lub plecy i nie lubi być lekceważona. Czasem zdarzy jej się machnąć łapką. Nie przepada za kotami, więc nadaje się na jedynaczkę.

Grolka


Grolka trafiła do nas kilka miesięcy temu z terenu ogródków działkowych w Stalowej Woli. Tam była dokarmiana dość długo przez jedną z naszych karmicielek, lecz musiała zostać zabrana, gdyż nie radziła sobie podczas największych mrozów.
Kotka nie odnajduje się w stadzie kotów. Chce mieć przestrzeń i ludzi tylko dla siebie. Jeśli więc ktoś z Was poszukuje kociej przyjaciółki, a chciałby mieć tylko jednego kota w domu – Grolka będzie idealna. Może to na Waszym parapecie będzie zażywała kąpieli słonecznych już tej wiosny.