KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Do adopcji


Lola


Rita


Mango - obecnie na leczeniu


Ten kocurek trafił wczoraj do współpracującej z nami lecznicy. Jego opiekun jest, delikatnie mówiąc – nadużywający alkoholu, a kotek nie ma nawet imienia.Nazwaliśmy go Mango, bo przecież nie może zostać bezimienny, kiedy wołamy o pomoc dla niego.Niestety, u tego ufnego i przestraszonego kotka, zdiagnozowano zaawansowany FIP. Oznacza to, że ma kilka dni życia…kilka dni, żeby go uratować 🙁 Już teraz jest bardzo słaby, jego brzuszek wypełniony jest płynem FIPowym, a dodatkowo wystąpiła duszność.Jedyną szansą dla niego. jest drogie i długotrwałe leczenie, którego opiekun się nie podejmie z wiadomych przyczyn.Jedyną szansą dla niego jest ta zbiórka.W chwili obecnej leczymy dwa nasze koty na tą samą chorobę, co wymusi konieczność zamówienia drogich leków. Mamy ich na tą chwilę bardzo mało i nie stać nas na kolejny zakup :(Jeśli kocurek wróci do właściciela, to będą ostatnie dni jego życia, wypełnione cierpieniem, strachem i powolnym odchodzeniem z tego świata 🙁

Rambo


Titi


Hamlet


Buba


Yogi


Te dwa kocurki zostały podrzucone na działkę w lecie tego roku. Były dokarmiane przez kilka miesięcy, lecz nie znalazły schronienia i spały na zimnie mimo nadejścia najtrudniejszych miesięcy w roku. Ich opiekun nie mógł dłużej ich dokarmiać i od tego weekendu zostałyby całkowicie same.

Trafiły na wspaniałego człowieka który z wyprzedzeniem odrobaczył je i zaszczepił. Dzięki temu mogły dziś bezpiecznie trafić do naszej fundacji ❤️ jak widać na drugim zdjęciu, czują się u nas całkiem nieźle… Nie przestają mruczeć, bo w końcu im ciepło i czują się bezpieczne 🥰

Miki


Te dwa kocurki zostały podrzucone na działkę w lecie tego roku. Były dokarmiane przez kilka miesięcy, lecz nie znalazły schronienia i spały na zimnie mimo nadejścia najtrudniejszych miesięcy w roku. Ich opiekun nie mógł dłużej ich dokarmiać i od tego weekendu zostałyby całkowicie same.

Trafiły na wspaniałego człowieka który z wyprzedzeniem odrobaczył je i zaszczepił. Dzięki temu mogły dziś bezpiecznie trafić do naszej fundacji ❤️ jak widać na drugim zdjęciu, czują się u nas całkiem nieźle… Nie przestają mruczeć, bo w końcu im ciepło i czują się bezpieczne 🥰

Simba


Simba to kotek uratowany całkiem niedawno. Nie znamy jego historii, ale wiemy, że jego życie musiało być trudne i bolesne. Przynajmniej jego ostatni okres… Znalazł się w miejscu w którym nie miał szans przetrwać zimy 🥺

Kotek jest wyjątkowo wdzięczny i tak bardzo kocha bliskość człowieka ❤️ Mamy wrażenie, że cieszy go każde spojrzenie, każde mięciutkie posłanie i każda napełniona miseczka. Kiedy tylko zwracamy na niego uwagę, przewraca się na bok i pokazuje swój mięciutki brzuszek 🥹

Jesteśmy zakochani w nim po uszy i mamy nadzieję że już wkrótce ktoś doceni jego wyjątkowość i zabierze go do domu ❤️