+48 502 377 989 info@kociawyspa.org | kociawyspa@gmail.com

Aktualności


Zaginął kotek

Zaginął kotek! 14.01 w okolicy szkoły nr. 4 w Stalowej Woli przy rondzie podczas wypadku uciekł czarno-biały 2-letni kotek. Ma na sobie obróżkę z adresówką – numer telefonu na odwrocie, był w szelkach ze smyczą. Kotek jest płochliwy, znaki szczególne: dwie czarne kropki na różowym nosku. Jeśli ktoś go widział bądź wie gdzie może teraz być prosimy o kontakt. Tel. kontaktowy: 730710480

Źródło:

Drodzy Kociarze, nie udało się nam jeszcze zebrać kwoty potrzebnej na spłatę poprzednich faktur, a kolejna na kwotę 2700 zł będzie wystawiona w nadchodzącym tygodniu

Drodzy Kociarze, nie udało się nam jeszcze zebrać kwoty potrzebnej na spłatę poprzednich faktur, a kolejna na kwotę 2700 zł będzie wystawiona w nadchodzącym tygodniu. W ostatnim czasie choroby nie oszczędzały naszych podopiecznych. Niemal wszystkie są teraz leczone. Wykonaliśmy bardzo dużo badań i zakupiliśmy aż 50 szczepionek (każda po 40-50 zł). Do tego wszystkiego, karmy i żwirki pochłaniają ogromne zasoby finansowe, a miejsca w których przebywają nasze kociaki trzeba comiesięcznie opłacać.
Nie chcemy nawet myśleć, co będzie z naszymi kotami, jeśli staniemy się całkowicie niewypłacalni.
My dajemy z siebie 300%…jesteśmy u naszych kotów kilka razy dziennie…karmimy, sprzątamy, wozimy do weterynarzy, dbamy o to żeby czuły się zaopiekowane i kochane.
Nie mamy już siły na organizację wymyślnych akcji i zbiórek. Jest nas naprawdę garstka osób, a kotów jest w fundacji niemal setka.
Bardzo prosimy o nawet najdrobniejsze wpłaty. Jest nas tu bardzo dużo i wspólnymi siłami możemy zapewnić tym najbardziej dotkniętym przez los, naprawdę dobre życie.

Wpłat można dokonywać na konto:
72 1930 1233 2730 0727 8897 0001
Paypal: info@kociawyspa.org

http://przyjacielskadlon.pl/signup/vanikinewstyle/2d6b7f7b5333a37386f763bfbc449159?src=985ba862377f58236895531c01bd981e&sid=fundacja&fbclid=IwAR1yucLK1boxWnNnvnztNvM8afULMwTQ_qTSwnRn94fYoB9c50A5M02i7Y4

Źródło:

Oto namacalny dowód na to, że naszych kotów nie obowiązuje prawo grawitacji :)

Oto namacalny dowód na to, że naszych kotów nie obowiązuje prawo grawitacji 🙂

…a tak przy okazji: Schodek poleca się do adopcji 🙂

Źródło:

Zdjęcie zamieszczamy na specjalną prośbę :) Pozdrawiamy serdecznie przesympatyczną osobę, w którą nasze kociaki były tak wpatrzone, prosząc o zabranie do domu

Zdjęcie zamieszczamy na specjalną prośbę 🙂
Pozdrawiamy serdecznie przesympatyczną osobę, w którą nasze kociaki były tak wpatrzone, prosząc o zabranie do domu.
Dodamy tylko, że wyszła od nas z dwoma 😀

Źródło:

Suga i Cookie to dwójka z czterech kociaków, które wyrzucone zostały w worku na terenie jednego z osiedli jednorodzinnych, kiedy miały zaledwie 6 tygodni

Suga i Cookie to dwójka z czterech kociaków, które wyrzucone zostały w worku na terenie jednego z osiedli jednorodzinnych, kiedy miały zaledwie 6 tygodni. Maluszki są wyjątkowo wdzięczne ludziom za uratowanie życia.
Kocurki przy każdej nadarzającej się okazji, pchają się na kolana, głośno mrucząc, a wibracje leczą wszystkie ludzkie choroby, łącznie z zimową depresją.
Polecamy z całego serca tych dwóch kawalerów – a szczególnie w dwupaku. Są już odrobaczone, zaszczepione dwukrotnie i wykastrowane.

Źródło:

Rudi bardzo zmęczył się czekaniem na dom

Rudi bardzo zmęczył się czekaniem na dom…Czeka i czeka, a nikt nawet o niego nie zapyta :/
Doprawdy, nie wiemy dlaczego ten idealnie okrąglutki kocurek bez ogonka o mięciutkiej rudej sierści i najsłodszym na świecie różowym nosku, nadal czeka na dom.
Rudi został odebrany opiekunce interwencyjnie wiele miesięcy temu. Szukamy mu domu raczej na miejscu (w Stalowej Woli), gdyż bardzo źle znosi jazdę samochodem. Jeśli jednak znajdzie się wspaniały dom gdzieś dalej, na pewno uda się znaleźć sposób, aby przetrwał podróż…nasi niezastąpieni i pomysłowi weterynarze na pewno coś wymyślą 🙂
Na koniec, dodamy że Rudi jest naszą gwiazdą i widnieje na kartach najnowszego fundacyjnego kalendarza <3

Źródło:

Nadszedł Nowy Rok, a my borykamy się ze starymi zaległościami

Nadszedł Nowy Rok, a my borykamy się ze starymi zaległościami. Bardzo prosimy o pomoc finansową na opłacenie opieki weterynaryjnej dla naszych podopiecznych. Trafiają do nas zwykle kociaki po przejściach, a ich leczenie i profilaktyka jest niestety dużo bardziej kosztowna, niż w przypadku domowych mruczków 🙁 Pamiętajcie, że działamy dzięki Waszemu wsparciu.
https://przyjacielskadlon.pl/kociapomoc/fundacja

Źródło:

Apelujemy o szczególne pilnowanie swoich zwierząt podczas najbliższej doby

Apelujemy o szczególne pilnowanie swoich zwierząt podczas najbliższej doby. Jak co roku, w dniu jutrzejszym otrzymamy kilka zgłoszeń o zaginionych kotach, które najprawdopodobniej nigdy się nie znajdą… Dopilnujcie tego, aby to nie były Wasze mruczki.
Ponadto, zachęcamy to stworzenia swoim pupilom jak najbardziej komfortowych warunków do spędzenia tego trudnego czasu. Wygospodarujcie im spokojny kącik, gdzie będą mogły się schronić, włączcie muzykę którą co jakiś czas podgłaśniajcie, starajcie się zachowywać normalnie i nie pokazywać zwierzakom, że jest powód do stresu.
Trudniejsze przypadki zalecamy skonsultować z weterynarzem.
(Grafika z psiakiem, ale te same rady sprawdzają się również w przypadku kotów)

Źródło:

Stalowa Wola już od przyszłego roku bez głośnych fajerwerków :) Idziemy z duchem czasu <3 https://www

Stalowa Wola już od przyszłego roku bez głośnych fajerwerków 🙂 Idziemy z duchem czasu <3 https://www.stalowka.net/wiadomosci.php?dx=21285

Źródło:

Fernando trafił do nas ranny, po potrąceniu przez samochód

Fernando trafił do nas ranny, po potrąceniu przez samochód. Miał złamaną tylną łapkę i przez kilka tygodni nie mógł wychodzić z klatki. Był jeszcze malutkim kociątkiem, które bardzo chciało biegać i polować na muszki razem z rówieśnikami. Od tego czasu upłynęły już prawie trzy miesiące, a Fernando sprawia wrażenie jakby nie nadrobił zaległości w cieszeniu się życiem. Mimo faktu, że na łapkę nadal utyka, jest go wszędzie pełno. Kocha ludzi, koty, zabawę, jedzenie…kocha właściwie wszystko 🙂
Kocurek szuka domu z kocim towarzyszem.
(Widoczny na zdjęciu popielaty Wiktorek już jutro jedzie do nowego domu)

Źródło: