KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Aktualności


Jesteśmy zapchani po sufit

Jesteśmy zapchani po sufit, a zgłoszeń jest każdego dnia po kilka 😓
Od kilku tygodni nie mieliśmy ani jednej adopcji i mimo szczerych chęci, nie możemy tak dalej działać 😓
Jeśli ta sytuacja potrwa dłużej, to nie będziemy mogli dalej pomagać. Skupimy się wyłącznie na opiece nad obecnymi mieszkańcami fundacji, których łącznie z domami tymczasowymi jest ponad 150.
Jednak każda kolejna adopcja, to możliwość uratowania kolejnego potrzebującego kota 🥺
Wiemy że nie możemy Was zmusić do adopcji, ale prosimy – miejcie to na uwadze, kiedy odkładacie adopcję na później lub oczekujcie od nas pomocy.
Nie kupuj! Adoptuj!
🙏🙏🙏🚨🚨🚨

Źródło:

Wyrzucone z samochodu przez złych ludzi. Nie przeżyłyby bez zabezpieczenia

Wyrzucone z samochodu przez złych ludzi. Nie przeżyłyby bez zabezpieczenia, gdyby tam zostały. Niestety jedyne miejsce, jakie dla nich jest to ciemna komórka 😓
Czy mają szansę na lepsze życie?
Czy ich los się odmieni?
Prosimy o pomoc 🚨🚨🚨
Domy poszukiwane!!!

Źródło:

Django to około dwuletni kocurek

Django to około dwuletni kocurek, który jest z nami od dziecka. Kiedy był malutki, przeszedł straszną chorobę. Kalicywiroza, w jego przypadku, dała wszystkie najgorsze objawy, włączając żółtaczkę i skazę krwotoczną. Do dziś pozostały mu pewne zmiany w móżdżku, powodujące u kotka specyficzny i trochę zabawny sposób poruszania się. Jest on jednak całkowicie zdrowy i prowadzi w naszej kociarni aktywne kocie życie.
Niestety, w przypadku takich kotów jak on, potencjalni adoptujący, boją się i nie wiadomo czego się boją… sytuacja częsta i wykluczająca wszystkie koty, które mają za sobą trudne doświadczenia.
Tymczasem, Django bardzo tęskni za człowiekiem, a własny dom jest chyba poza zakresem jego najśmielszych wyobrażeń.
Puszczamy w eter i mamy nadzieję, że jest tam gdzieś jakaś wspaniała dusza, która pokocha Django ♥️

Źródło:

Życie Ciacha to pasmo nieszczęść i cierpienia. Dowiedzieliśmy się o nim ponad rok temu. Kotek przebywał wtedy w schronisku w Zielonej Górze. Mieszkał w klatce 3 lata

Życie Ciacha to pasmo nieszczęść i cierpienia. Dowiedzieliśmy się o nim ponad rok temu. Kotek przebywał wtedy w schronisku w Zielonej Górze. Mieszkał w klatce 3 lata, ze względu na nosicielstwo FIV, które – jak wiemy w oparciu o nowsze badania, nie wyklucza przebywania ze zdrowymi kotami. Cała jego młodość upłynęła między kratami, zamiast na zabawach i polowaniach 🙁

3 lata w klatce…pękły nam serca i postanowiliśmy jak najszybciej sprowadzić go do nas.

Proces socjalizacji był trudny. Ciacho był nerwowy, przebodźcowany, czasem trzeba go było izolować, żeby się uspokoił. Z czasem jednak udało się przystosować go do życia w Kociarni i można było powiedzieć, że był szczęśliwy.

Jednak w pewnym momencie, Ciasteczko bardzo schudł i zaczął się mocno ślinić.

Zabraliśmy go do lecznicy, gdzie stwierdzono zapalenie dziąseł. Próbowaliśmy je leczyć, lecz, jak to zwykle bywa, konieczne było usunięcie ząbków.

Myśleliśmy, że uda nam się opłacić leczenie i nie będziemy musieli prosić Was o pomoc. Niestety, podczas zabiegu, okazało się, że nie ma możliwości usunąć kawałków zębów. Konieczne jest prześwietlenie i kolejny zabieg, albo nawet więcej zabiegów, w specjalistycznej klinice.

Póki co Ciasteczko będzie bardzo cierpiał…wystarczy wyobrazić sobie cząstki zębów tkwiące głęboko w tkankach dziąseł. Ból jest zapewne tak niewyobrażalny, że kotek woli przymierać głodem, ale nie narażać się na jego zasotrzenie.

Jeśli uda nam się zebrać potrzebną kwotę, umówimy leczenie w bardziej oddalonych od nas klinikach, gdzie można liczyć na specjalistyczny sprzęt.

Niestety, tam nie możemy się zadłużać.

Pomóżcie!!!

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ciacho-walczy-z-bolem
Dane do przelewów:
Fundacja Kocia Wyspa 26 1090 2750 0000 0001 2134 8540 (Ciacho)
lub:
PayPal: info@kociawyspa.org

Źródło:

Grzecznościowo Znaleziono kotka w Zaleszanach. Niestety boi się człowieka i przychodzi tylko do jedzenia. Z przyczyn osobistych nie może zostać u mnie dlatego zainteresowanych wzięciem kociaka proszę o kontakt pod nr tel. 663 259 513. Oddam tylko w dobre ręce

Grzecznościowo

Znaleziono kotka w Zaleszanach. Niestety boi się człowieka i przychodzi tylko do jedzenia. Z przyczyn osobistych nie może zostać u mnie dlatego zainteresowanych wzięciem kociaka proszę o kontakt pod nr tel. 663 259 513.
Oddam tylko w dobre ręce, na okres 2 tygodni mogę zapewnić dom tymczasowy i transport do 40 km w razie potrzeby.

Źródło:

Mały Kenzo został znaleziony półtora miesiąca temu

Mały Kenzo został znaleziony półtora miesiąca temu, na jednej z opuszczonych posesji. Przez dwie noce, głośno płakał za mamusią, a nawoływania nie przynosiły efektów. Wtedy jeszcze był troszkę dzikawy, więc złapanie go było trudnym zadaniem… 🥺
Teraz, chłopaczek dorasta pięknie w domu tymczasowym i rozrabia z rówieśnikami. Oprócz gonitw za skradzioną fasolką, o czym pisaliśmy kilka dni temu, miauczeniem domaga się uwagi od starszych kotów, a z kociątkami biega po całym domu i urządza zapasy.
Absolutnie nie wierzcie w tą poważną minę 😅
Kenzo to wariat i rozrabiaka 😅

Źródło:

Przedstawiamy kolejną śliczną koteczkę gotową do adopcji – Sosenkę. Mimo pospolitego burego umaszczenia

Przedstawiamy kolejną śliczną koteczkę gotową do adopcji – Sosenkę.
Mimo pospolitego burego umaszczenia, ta kocia dziewczynka jest wręcz zachwycająca🫠 Ma w sobie coś z dzikiej natury ♥️🦁
Również jej charakter wskazuje na to, że będzie bardzo mądrą i wyjątkowo bystrą kotką.
Po takie koty zgłaszają się zwykle osoby jedyne w swoim rodzaju… czasem tylko trzeba troszkę na to poczekać.
Kochany przyszły opiekunie Sosenki… Jeśli gdzieś tam jesteś to prosimy o pilne zgłoszenie się w kwestii adopcji 💕
Już czas 🥹

Źródło:

Halo halo! Jestem Frania i nadaję ze studia w Kociarni 😅 Czy ktoś zechciałby nam podarować te saszetki? Bardzo je lubimy

Halo halo! Jestem Frania i nadaję ze studia w Kociarni 😅
Czy ktoś zechciałby nam podarować te saszetki? Bardzo je lubimy, a nasi opiekunowie kupili za mało 🥹
Dolina Noteci Superfood 😻

Źródło:

Po porannej gonitwie że skradzioną fasolka

Po porannej gonitwie ze skradzioną fasolka, wspólna drzemka 😅
Kenzo ma już 3 miesiące i właśnie został drugi raz zaszczepiony.
Jeśli szukacie towarzysza zabaw dla swojego kociaka, on będzie idealny 💕

Źródło:

To kociątko miało w życiu dużo pecha. Urodziło się na gospodarstwie w Bieszczadach

To kociątko miało w życiu dużo pecha. Urodziło się na gospodarstwie w Bieszczadach, gdzie nikt nie dbał ani o niego, ani o jego mamę.
W pewnym momencie zachorował, a już po kilku dniach, jego oczko zamieniło się w wielkiego wrzoda, sprawiającego mu niewyobrażalny ból 😓
W tym momencie, na jego drodze stanął Pan Marcin, który będąc przejazdem zabrał malucha do domu i rozpoczął poszukiwania pomocy.
Skontaktował się z nami, a my umówiliśmy go z naszą zaprzyjaźnioną kocią okulistką.
Wczoraj maluszek przeszedł zabieg usunięcia oczka i spędził z nami jedną noc. Dziś został odebrany i opiekę nad nim przejmie znów Pan Marcin.
I teraz, do czego zmierzamy…
Pan Marcin nie ma możliwości się nim zajmować. Całe dnie spędza w pracy, gdzie musi go zabierać. Miejsce to nie nadaje się do przetrzymywania kocich dzieciaczków, ale w tej chwili po prostu nie ma innego wyjścia.
Kociątko bardzo potrzebuje normalnego domu. Najlepiej takiego na zawsze.
Kocurek jest na swój wiek bardzo malutki… pewnie nie był dobrze karmiony, a pasożyty też zrobiły swoje. Ma za to ogrom radości życia i energii do zabaw💖💖💖
Dom poszukiwany!!!!

Źródło: