KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Znalazły dom


Ocia


kotka bez oczka

Thibo


Alwin Poniatowski


Tom


Tom (tak, ten od Toma i Jerry’ego), czeka na domek w fundacji. Ma dopiero pięć miesięcy, a przeżył już tak wiele… 🥹 Pseudo schronisko, panleukopenia, tygodnie w szpitalu..ale już jest dobrze. Do pokochania od zaraz ❤️

Ps. Tylko do domu z drugim kociakiem 🥰

agatka


Fredy


Lumi


Zgłosił się do nas nasz zaprzyjaźniony karmiciel – starszy pan z sercem na dłoni, zaniepokojony jednym z kociaków, które dokarmia.

Malutka – około 3-3,5 miesięczna koteczka od kilku dni nie je. Sytuacja jest o tyle dramatyczna, że maleńka jest dzikuskiem, jedynie odrobinę przyzwyczajonym do człowieka, a na terenie tej działki niedawno wystąpiła panleukopenia.

Kotka została złapana (na szczęście!), zaś wyniki morfologii sugerują początek panleukopenii.

Nie możemy maluszka zabrać do Kociarni, a Pan Karmiciel nie ma zgody domowników na wzięcie kotka do domu.

Mamy obecnie dwa rozwiązania: wypuścić lub opłacić szpitalik, gdzie mała Lumi będzie miała opiekę lekarzy przez cały dzień.

Mała Lumi to prawdziwa wojowniczka. Opuściła już szpitalik i trafiła do nas. Co prawda, ma jeszcze problem z uszkiem, które wymaga specjalistycznej diagnostyki, ale wszystko przed nią.

 Już za kilka dni pojedzie do nowego domku, a jej opiekunowie zajmą się kwestiami zdrowotnymi koteczki.

Marcelina


Wiek: ok. 8 miesięcy

Marcelina to przeurocze kocie maleństwo w wieku około 3 miesięcy. Z całego miotu jest najspokojniejsza i najbardziej tulaśna. Potrafi zasnąć błogo, wzięta na ręce 🥰 Jest tak śliczna, że nie potrafiliśmy się zdecydować które zdjęcia Wam pokazać. Dlatego też publikujemy wszystkie – niech świat pozna najbardziej urocze kociątko na świecie ❤️ Szukamy jej domu z kocim towarzyszem – odpowiedzialnego i oczywiście niewychodzącego!

Klara


Wiek: ok. 8 miesięcy

Ta przeurocza uśmiechnięta młoda dama to Klara – nasze najmłodsze fundacyjne pokolenie. Powoli zaczyna rozglądać się za nowym domkiem… Oczywiście z kocim towarzyszem, ponieważ Klara nie potrafi żyć bez zaczepiania innych kotów 😅 Ruchliwa i żywiołowa, z zapałem uprawia parkour po meblach. Może trafić wyłącznie do ludzi, którzy nie będą mieli tego za złe 😅 Jest tak zabawna i pochłaniająca uwagę, że już możemy zagwarantować, że oszczędzicie na subskrypcji Netflixa 🤣 Do pokochania od zaraz ❤️

Gaja


W końcu udało się!
Ta kotka pojawiała się raz na jakiś czas, w miejscu gdzie dokarmiamy dzikie stado. Jako jedyna wydawała się w miarę oswojona choć bała się podejść blisko do człowieka.
Pojawiała się na tyle rzadko, że nie byliśmy w stanie jej złapać.
Wczoraj przyszedł jednak ten dzień, kiedy w końcu udało się wzbudzić jej zaufanie na tyle, że mogliśmy zapakować ją do transportera..
A może to ona sama wyczuła że jej życie wkrótce się skomplikuje…
Kotka była w widocznej ciąży, choć sama jest jeszcze kocim dzieckiem.
Oczami wyobraźni widzieliśmy jak porzuca swoje młode, bo nie ma jeszcze wystarczająco instynktu… lub jak jeden po drugim umierają z chorób lub pod kołami samochodów.
Wyobrażaliśmy sobie jak bardzo chce zapewnić im bezpieczeństwo i pożywienie i jak trudne to jest na terenie przemysłowym, gdzie codziennie ginie jakiś kot.
Teraz jest już bezpieczna, a dziś przeszła pilny zabieg sterylizacji.
Zaczyna nowe życie 💖