KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Oreo


Dostaliśmy właśnie zgłoszenie o małej kociej kruszynce znalezionej na wsi. Maluszek został zaatakowany przez psa i trafił do lecznicy z naderwaną łapką i pogruchotanymi kośćmi. Osoba, która je przyniosła nie ma kompletnie możliwości odpowiedniego zajęcia się maluszkiem w tak ciężkim stanie. Nie chcemy nawet myśleć, jak przerażone i cierpiące musiało być to kocie dziecko, czekając na pomoc.

W chwili obecnej, jesteśmy tak przeciążeni, że w przypadku większości zgłoszeń odmawiamy. Tu jednak nikt się maluchem nie zajmie…a ten wymaga operacji (amputacji łapki, która jest nie do uratowania, a jedynie sprawia kociakowi ból i grozi zakażeniem całego organizmu), hospitalizacji i długiego leczenia.

Obecnie kociak został zoperowany, łapka amputowana.

Lumi


Zgłosił się do nas nasz zaprzyjaźniony karmiciel – starszy pan z sercem na dłoni, zaniepokojony jednym z kociaków, które dokarmia.

Malutka – około 3-3,5 miesięczna koteczka od kilku dni nie je. Sytuacja jest o tyle dramatyczna, że maleńka jest dzikuskiem, jedynie odrobinę przyzwyczajonym do człowieka, a na terenie tej działki niedawno wystąpiła panleukopenia.

Kotka została złapana (na szczęście!), zaś wyniki morfologii sugerują początek panleukopenii.

Nie możemy maluszka zabrać do Kociarni, a Pan Karmiciel nie ma zgody domowników na wzięcie kotka do domu.

Mamy obecnie dwa rozwiązania: wypuścić lub opłacić szpitalik, gdzie mała Lumi będzie miała opiekę lekarzy przez cały dzień.

Mała Lumi to prawdziwa wojowniczka. Opuściła już szpitalik i trafiła do nas. Co prawda, ma jeszcze problem z uszkiem, które wymaga specjalistycznej diagnostyki, ale wszystko przed nią.

 Już za kilka dni pojedzie do nowego domku, a jej opiekunowie zajmą się kwestiami zdrowotnymi koteczki.