Po tym jak została znaleziona ranna, trafiła do domu tymczasowego. Przy sterylizacji, okazało się, że kotka cierpiała na ropomacicze i w ostatniej chwili udało się uniknąć nieszczęścia.
W domu, do którego trafiła, miała zostać na stałe… dostaliśmy informację, żeby nie szukać jej domu…
Niestety wszystko zmieniło się kiedy Dusia zachorowała – diagnoza FIP
Ogarnia nas rozpacz, jak pomyślimy, ile cierpienia spadło na tą jedną kocią duszę
Kotka została zwrócona. Trafiła do lecznicy, gdzie kilka dni spędziła w inkubatorze, a kolejne tygodnie w klatce.
Nie damy jej umrzeć, nie zawiedziemy tej kochanej istotki, ale potrzebujemy Waszego wsparcia.
Jeśli byłby ktoś chętny zaopiekować się nią przynajmniej na czas leczenia (wszystkim się zajmiemy), będziemy bardzo wdzięczni.
Sylwana
Sylwana to mądra i kochana kocia mama. Została zgarnięta z jednej wsi zanim zrobiło się zimno, a w fundacji postanowiła pomóc nam wykarmić całą bandę maluszków.
Ta kotka to wielkie serce w czarnym, kocim przebraniu. Uwielbia ludzi, pomiałkuje z radości kiedy do niej przychodzimy, patrzy na nas swoimi wielkimi zielonymi oczkami z nadzieją, że poświęcimy jej trochę czasu….kot ideał.