KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Amigo


Ten kocurek został znaleziony w strasznym stanie. Uwięziony był we wnykach, a raczej w tzw. „oczku”, które stanowi drut, zaciskający się na ofierze w wyniku ruchu. Ten drut przeciął go niemalże na pół, a biedak chodził z nim zapewne wiele tygodni. Trafił do lecznicy w środku nocy i od razu przystąpiono do operacji usuwania kawałka metalowej żyłki. Oprócz tego, w jego ciele znaleziono śrut. Po opuszczeniu lecznicy, trafił do nas, gdyż osoba która go znalazła, nie była w stanie się nim zająć.
Kocurek mimo okropnych doświadczeń, ma w sobie ogromną ufność do ludzi. Niestety jego wyniki krwi są nienajlepsze i to nie koniec walki o jego zdrowie. Wymaga on też codziennej zmiany opatrunku, co nie jest łatwe, gdyż rana umiejscowiona jest w pachwinach i dolnej, wrażliwej części brzuszka. Miał anemie i niepokojący współczynnik albumin do globulin. Zapewniamy mu dobre karmienie i leczenie. Amigo nadal walczy o zdrowie i dobre samopoczucie. Powolutku wychodzi z anemii, jego rany się goją tak, że nie musi już nosić uciążliwego opatrunku…jednak wciąż widzimy go skulonego, w pozycji bólowej. Poza tym, przypałętała mu się infekcja, wymagająca leczenia antybiotykiem. Kocurek nadal wymaga regularnych badań i leczenia. Musimy też bardzo dbać o dietę, żeby poprawić jego wyniki krwi.

Jest cudnym kotkiem, mimo cierpienia kocha ludzi i jest bardzo wdzięczny za ratunek.

Oficjalnie oznajmiamy, że Amigo, który trafił do nas po tym jak kilka tygodni lub miesięcy spędził we wnykach, jest do adopcji!!!!
Kotek wygoił się już po operacji plastyki brzucha. Jest zdrowiutki i kocha człowieka bardzo, swoim kocim serduszkiem.
Długa to była droga i wyboista, a teraz zasługuje już tylko na wyjątkowy dom.