Bueno
Bueno to młody kotek, który od roku błąkał się po ulicach miasta. W pewnym momencie, został dostrzeżony przez nasze wolontariuszki, które zaczęły go dokarmiać i interesować się jego stanem zdrowia.Kiedy dostały od nas zielone światło, zabrały go z ulicy.Niestety, już na pierwszych filmikach, zauważyliśmy rzecz wyjątkowo niepokojącą – duszność!U kota taki objaw jest zawsze złym znakiem i stanem zagrożenia życia.Kiedy tylko była możliwość, zorganizowaliśmy transport do szpitalika, gdzie padła straszna diagnoza – przepuklina przepony. W takiej sytuacji, narządy wewnętrzne uciskają na płuca, uniemożliwiając Bueno swobodne oddychanie :(Nawet nie chcemy wyobrażać sobie, co czuje kotek, który musi walczyć o każdy oddech…nie może nawet zasnąć spokojnie, tylko ciężko pracuje, aby się nie udusić :(Operacja takiego urazu jest zawsze ryzykowna, z możliwością najgorszego możliwego zakończenia – ale też konieczna.
Od wolno żyjącego kota, który każdego dnia walczył o kolejny oddech (przepuklina przepony), przez niezwykle trudną operację, zatrzymanie akcji serca i chwile pełne strachu, aż po promyk nadziei, który rozświetlił jego drogę… Dziś Bueno jest naszym podopiecznym i prawdziwym oczkiem w głowie. Patrząc na niego trudno uwierzyć, przez ile przeszedł. Jest naprawdę imponujących rozmiarów – czasem żartujemy, że należy do zupełnie innego gatunku!Przed nim jeszcze zabieg kastracji, którego nie udało się wykonać podczas poprzedniej operacji. Na razie większość czasu musi spędzać w kenelu, ponieważ pod naszą opieką wciąż są inne kotki oczekujące na swoje zabiegi. Mimo to, Bueno każdego dnia pokazuje, jak wielką ma wolę życia. Powoli zaczynamy też rozglądać się za tym jedynym, wymarzonym domem, w którym będzie mógł