Hektor


Trafił do nas kotek po ciężkim wypadku, wymagający kilku operacji. Pierwszą przebył po przybyciu, za kilka tygodni kolejny zabieg. Póki co dochodzi do siebie w cieple… i okazuje się cudownym miziakiem.

Najłatwiej odwrócić wzrok na cierpienie, ale czy warto?
Tak nasz powypadkowy Hektor (Barbossa) okazuje wdzięczność za opiekę i danie mu szansy na nowe życie. W lecznicy szybko stał się ulubionym pacjentem, a w fundacji ukochanym podopiecznym wolontariuszy i świetnym kumplem innych kotów.

Zapytaj o adopcję