Kudłata


Ta puchata kulka, na pierwszy rzut oka wydawała się zdrowa i w świetnej kondycji. Jej grube futerko skrywało jednak istny dramat… począwszy od złogów zaschniętych odchodów i odparzeń na skórze w okolicach ogonka, poprzez jeden wielki kołtun na całym ciele, całe rodziny kleszczy o takich rozmiarach, jakich nie widzieliśmy do tej pory, aż po stan zapalny skóry. Kotka po ogoleniu i kąpieli w specjalnym szamponie, okazała się wręcz zagłodzona 🙁 Pochłania obecnie wszystko co dostaje pod nosek, co oznacza, że nie umiała sobie poradzić na wolności i zdobyć jedzenia.
Obecnie dochodzi do siebie w klatce, ale inne koty bardzo ją stresują.
Wieści od Kudłatej… nadal nie jest dobrze 🙁 Mimo leczenia, kotka nadal ma uporczywe biegunki i zapalenie skóry, a z bólu nie daje się dotknąć. Możliwe, że konieczna będzie hospitalizacja.

Zapytaj o adopcję