Rubi


Typowa polska wieś…a w niej, żadnego poszanowania dla praw zwierząt, żadnego wyobrażenia o tym że zwierzę bite, ranione, uwiązywane w sposób zagrażający jego zdrowiu i życiu – cierpi!!!
Interwencja, w tym okropnym miejscu miała miejsce już w poprzednich dniach, kiedy to zabrane zostały psy.
Tego dnia dwie wolontariuszki pojechały odebrać dwa kociaki. Maluszki które przeżyły przywiązywanie za łapki do drzew (na posesji pełno było wiszących z drzew sznurków)… przeżyły pewnie dużo więcej krzywd, które działy się bez świadków.
Kociaki panicznie boją się swojej “opiekunki”, lecz nie potrafiły znaleźć innego ciepłego miejsca czy jedzenia. Karmione i krzywdzone tymi samymi rękami…
Na szczęście to już koniec ich gehenny, lecz jak się okazało w lecznicy – wymagają one leczenia. Są bardzo zarobaczone, mają uporczywe biegunki, uszy zatkane czopami ze świerzbowca, a czarnuszek wymaga pilnej operacji oka, gdyż zwlekanie przy tym stanie zapalnym, może być bardzo groźne.
Prosimy o wsparcie na opłacenie operacji, leczenia i profilaktyki tych kocich dzieci.

Zapytaj o adopcję