Venti


Dostaliśmy zgłoszenie o błąkającym się przemiłym kocurku, w nienajlepszej formie. Postanowiliśmy zabrać go do siebie i zaopiekować, żeby przypadkiem nie wrócił na ulicę. Kotek jest zagłodzony, chudy i w dniu przyjścia do fundacji był bardzo odwodniony. Biedaczek nie ma zębów… ale… niestety, to nie koniec problemów 🙁 Zauważyliśmy nieprzyjemny zapach z jego pyszczka, co było dziwne uwzględniając poważne braki w uzębieniu. Jak się okazało, w kąciku jego pyszczka zrobił się ogromny kamień, który wrósł boleśnie w dziąsło i powoduje poważny stan zapalny. Kocurek przeszedł zabieg sanacji jamy ustnej, cierpi też na niewydolność nerek i niewielkie problemy z trzustką.
Kotek jest sympatyczny i ciągnie go do ludzi.

Zapytaj o adopcję