Lipek trafił do nas z jednej wsi
Lipek trafił do nas z jednej wsi. Był w strasznym stanie… Z zaropiałymi oczkami, brudny, pogryziony. Pobyt w fundacji potraktował jak sanatorium i był wdzięczny za każdy przejaw troski.
Kocurek wkrótce znalazł dom i spędził w nim na tyle czasu, że myślał już, że to jego miejsce na ziemi.
Na tych zdjęciach go nie poznaliśmy…jest na nich taki jaki piękny, z wesołymi oczkami ..
Niestety, Lipek musi do nas wrócić. Nie znamy przyczyn, ale pewnie są one uzasadnione.
Bardzo prosimy o dom stały lub tymczasowy dla Lipka. Już za kilka dni musimy go zabrać, a w fundacji dosłownie nie ma już miejsca 🙁
Jesteśmy zdruzgotani 🙁
Potrzebny transport dla Dyńka na trasie Stalowa Wola – Kraków w dniach 15, 16 albo 17 sierpnia
Potrzebny transport dla Dyńka na trasie Stalowa Wola – Kraków w dniach 15, 16 albo 17 sierpnia.
Potrzebna pomoc dla kociej mamy i maluszka :( https://m
Potrzebna pomoc dla kociej mamy i maluszka 🙁
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=971440383422153&id=100016686006050
Czy ktoś chciałby się zająć tą kruszynką
Czy ktoś chciałby się zająć tą kruszynką?
Prosimy o kontakt na numer 505878020
Wiecie, czemu warto adoptować koty Felv+
Wiecie, czemu warto adoptować koty Felv+?
Bo mają małe szanse na adopcję, mimo, że nosicielstwo to nie choroba, a w bardzo wielu przypadkach nigdy się nie ujawnia.
Imbirek pozdrawia z domu…kilka lat po adopcji z naszej Fundacji 💕
Kolejne wyrzucone maluchy
Kolejne wyrzucone maluchy. Było 5…jeden umarł z wychłodzenia i głodu.
Kochani, my już ledwo żyjemy że zmęczenia!
Potrzebne są dodatkowe ręce do opieki. Sama fundacja nie uratuje wszystkich kociąt świata 😢
Tel. 502 377 989
Pilnie poszukujemy osoby, która mogłaby zabrać tego maluszka do lekarza do Rzeszowa, w najbliższą środę
Pilnie poszukujemy osoby, która mogłaby zabrać tego maluszka do lekarza do Rzeszowa, w najbliższą środę.
Grozi mu utrata oczka 🙁 Zwracamy koszty.
Już dawno obiecaliśmy pomoc 90-letniej Pani Janinie, która mieszka w domu sama, bez opieki
Już dawno obiecaliśmy pomoc 90-letniej Pani Janinie, która mieszka w domu sama, bez opieki…za to z kocią rodzinką. Kiedy tylko zwolniła się izolatka, odebraliśmy mamusię z trzema maluszkami i przywieźliśmy do nas. Już wcześniej zadbaliśmy o szczepienia całej rodzinki, aby nie zaraziły się u nas kocimi wirusami.
Maluchy są do oswajania, za to czarna kocia mama jest cudowna i delikatna 🥰🥰🥰
Pani Janina też prawdopodobnie potrzebuje pomocy, gdyż nie ma tu nikogo, a poruszanie się sprawia jej dużą trudność. Może znacie organizacje zajmujące się pomocą starszym osobom?
Tak miło jest obserwować jak z małego i przerażonego chuderlaczka, z czerwonymi oczkami i ogromną wolą walki, wyrasta cudownie rozpieszczony kawaler, o mięciutkim futerku i ciągłej chęci do zabawy i przytulania
Tak miło jest obserwować jak z małego i przerażonego chuderlaczka, z czerwonymi oczkami i ogromną wolą walki, wyrasta cudownie rozpieszczony kawaler, o mięciutkim futerku i ciągłej chęci do zabawy i przytulania.
Lupi rośnie jak na drożdżach i jest wyjątkowo mądrym i grzecznym kociakiem <3
Powoli zaczyna rozglądać się za domkiem.
Jesteśmy po pierwszych wynikach badań krwi naszego kocurka z wnyków, którego nazwaliśmy Amigo :) Jest anemia i niepokojący współczynnik albumin do globulin (oby nie FIP
Jesteśmy po pierwszych wynikach badań krwi naszego kocurka z wnyków, którego nazwaliśmy Amigo 🙂
Jest anemia i niepokojący współczynnik albumin do globulin (oby nie FIP!).
Musimy zapewnić mu dobre karmienie i zacząć leczenie.
Kocurek jeździ też do weterynarza na profesjonalną zmianę opatrunku, gdyż nie jest to łatwe 🙁
Uruchomiliśmy zbiórkę na jego leczenie, której link zamieszczamy w komentarzu.