Reszka
Została zabrana podczas interwencji od alkoholików, z kotami bywa różnie, jak jej bardzo nie wchodzą w drogę to jest ok. Do ludzi bardzo pozytywnie nastawiona, lubi mizianko






Kromi
Kromi jest jedną z kotek, które zabraliśmy interwencyjnie. Była tak zabiedzona i niedożywiona, że oprócz tego że wyglądała jak skóra i kości, miała poważne ubytki w sierści.
Kotka miała pchły, pasożyty wewnętrzne i świerzbowca usznego, który spowodował poważny stan zapalny uszu.
Mimo tego że jest u nas już ponad miesiąc, nadal jest bardzo chuda i wycofana.
Z satysfakcją obserwujemy jednak, że z każdym dniem robi się coraz bardziej ufna, jej oczka stają się coraz weselsze, a kiedy ją głaszczemy coraz mniej czuć kręgosłup
Powoli zaczynamy rozglądać się za domem dla Kromi. Na pewno szukamy jej domu spokojnego i doświadczonego w pracy z kotami, a przede wszystkim oferującego ogrom miłości i zrozumienia


Nepti
Pierwsze cztery koty z Wojtyszek już u nas. To wspaniałe, ciekawskie i pełne miłości futrzaki. Apelujemy o adopcje. Kiedy te znajdą domy, wyciągniemy kolejne!





Jowi
Pierwsze cztery koty z Wojtyszek już u nas. To wspaniałe, ciekawskie i pełne miłości futrzaki. Apelujemy o adopcje. Kiedy te znajdą domy, wyciągniemy kolejne!



Merkury
Pierwsze cztery koty z Wojtyszek już u nas. To wspaniałe, ciekawskie i pełne miłości futrzaki. Apelujemy o adopcje. Kiedy te znajdą domy, wyciągniemy kolejne!



Uran
Pierwsze cztery koty z Wojtyszek już u nas. To wspaniałe, ciekawskie i pełne miłości futrzaki. Apelujemy o adopcje. Kiedy te znajdą domy, wyciągniemy kolejne!




Filuś
Filuś to ogromny kocur o pięknym marmurkowo – popielatym umaszczeniu, który od długiego czasu żył w ogromnym cierpieniu.
Zgłoszono nam go już jakiś czas temu…Filuś miał dom na wsi, gdzie ani o niego, ani inne koty nie dbano. Mamy też podejrzenie, że ten piękny i okazały kocur służył im do rozmnażania, a następnie sprzedaży pięknych kociąt (w tym samym domu była rasowa kocica i jedno tylko kociątko – o umaszczeniu dość pospolitym, co może świadczyć, że jako jedyne „nie poszło”).
Niestety, mimo kilkukrotnych odwiedzin w tym strasznym miejscu nie mogliśmy zastać Filusia. Wiedzieliśmy o nim wyłącznie z relacji świadka – osoby zgłaszającej. W końcu jednak się udało i po wielkiej awanturze, udało się go odebrać.
Filuś to obraz nędzy i rozpaczy…Jego uszy są całe zakrwawione, a w środku świerzbowiec zadomowił się na tyle, że powstały czopy i stany ropne.
Zęby Filusia to kolejny powód ogromnego bólu. Stan jego dziąseł widoczny na zdjęciach poniżej i wymaga pilnej ingerencji
Wstępne wyniki badań kocurka nie są najlepsze. Konieczne jest leczenie i sanacja jamy ustnej. Ponadto, cierpi on na koci katar.





Blair
Kolejna dramatyczna interwencja miała miejsce w domu, gdzie alkoholu nigdy nie brakuje, a zwierzętom można „ukręcić łeb”, jeśli za bardzo plątają się między nogami. Kolejne trzy koty w bardzo złym stanie trafiły do naszej fundacji.
Nie miały łatwego życia i wymagają sporo pracy, aby mogły cieszyć się zdrowiem.












