Amurek
Wiek: ok. 6 lat
Oto Amurek 🙂 Kocurek ma przepiękne umaszczenie. Znajduje się pod opieką fundacji razem z piątką małego rodzeństwa i mamusią. Kiciuś uwielbia głaskanie, przytulanki i zabawę. Ma łagodny charakter 🙂
Korzysta z kuwety.
Przeszedł już szczepienie oraz został odrobaczony.
Dla kotka szukamy domu niewychodzącego.
Adopcja jedynie w dwupaku (istnieje możliwość dobrania innego kotka w fundacji, najlepiej z rodzeństwa) lub do domu gdzie już jest kocie towarzystwo.













Marcysia
Wiek: ok. 8 lat
Marcysia jest dzielną mamą piątki maluszków. Została przygarnięta pod skrzydła fundacji.
Jest po pierwszym szczepieniu oraz odrobaczeniu. Gdy wykarmi swoje młode zostanie poddana sterylizacji.
Marcysia ma bardzo łagodny i spokojny charakter. Początkowo jest troszkę nieśmiała, ale gdy zaufa człowiekowi chętnie poddaje się pieszczotom i głaskaniu 🙂











Zgredek
Wiek: ok. 6 lat
Kotek jest niesamowitym miziakiem. Jest bardzo spokojny, jak zaufa człowiekowi, nie przestaje za nim chodzić i mruczeć, taka mała przylepa. Uwielbia głaskanie i spędziłby godziny na kolanach mrucząc i ugniatając. Inne koty go irytują, warczy na nie, odgadnia. Za to kocha swoją siostrzyczkę, dlatego wspólnie szukają domu. Do oddania w dwupaku ze Szpilką.














































Szpilka
Wiek: ok. 6 lat
Kotka jest strasznie ciekawska, wszędzie jej pełno, szybko łapie kontakt z ludźmi i pcha się na kolana, wskakuje na plecy i miauczy o uwagę. Uwielbia głaskanie i przytulanie równie mocno co zabawy, ganianie za piłkami czy wędkami. Na inne koty reaguje warczeniem i syczeniem. Za to jest związana ze swoim braciszkiem, dlatego wspólnie czekają na dom. Do oddania w dwupaku ze Zgredkiem.











































Balbina
Wiek: ok. 6 lat
Kotka jest Spokojna ale humorki swoje ma. Szybko przywiązuje się do danej osoby i lubi przebywać z tą osobą cały czas. Nie lubi noszenia na rękach, lubi głaskanie ale z umiarem, ponieważ potrafi pacnąć łapą. Bywa wybredna. W sam raz do kochania. Kotka jest wysterylizowana.

Ruby
Wiek: ok. 5 lat
Kotka jest dość nieśmiała, ale jak zacznie mruczeć to nie przestaje. Toleruje inne koty. Zaszczepiona i odrobaczona.




Dixi
Wiek: ok. 8 lat
Pixi i Dixi to siostrzyczki, które jako małe kotki wraz z rodzeństwem zostały zdjęte z 5 metrowego drzewa. Kotki były radosnymi kulkami, uwielbiającymi polowanie na zabawki. Są jeszcze płochliwe względem człowieka i same nie podchodzą na pieszczoty, ale gdy je złapiemy, to zaczynają pięknie mruczeć. Po 3 miesiącach znalazły dom, który musiał je zwrócić po 2,5 roku. Oba są wystraszone tą zmianą. Gdy przybyły do fundacji patrzyły ogromnymi przerażonymi oczkami i próbowały wtopić się w ścianę. Chciały dosłownie zniknąć i prawie im się udało, gdyż zaginęły w dużym fundacyjnym lokalu. Były tak wystraszone, że szukały spokojnego schronienia i istniało zagrożenie, że wejdą gdzieś, skąd już nie uda im się wyjść. Strażacy pomogli przeszukać przestrzenie ponad sufitem, które były dla nas niedostępne, używając do tego celu specjalistycznych kamer. Ostatecznie znalazły się schowane w cokole szafy, ale jak się tam wcisnęły nie mamy pojęcia. Obecnie kotki mieszkają w domu tymczasowym. Na nowo zaufały człowiekowi, okazują swoją wdzięczność i miłość.
Dixie: Niepoprawna romantyczka. Delikatna, subtelna. Poczynania siostry lubi obserwować z perspektywy ludzkich kolan/szyi/pachy (niepotrzebne skreślić). Nieodłączna towarzyszka drzemek i wieczorów filmowych (nigdy nie ocenia twoich wyborów). Życie przyjmuje z pewną dozą nieśmiałości, ale na spokojnie. 100% wdzięku, urodzona łamaczka ludzkich serc.
Pixi i Dixi szukają razem spokojnego domu, kogoś wyrozumiałego i kto potraktuje ich jak członków rodziny.
Wysterylizowane, zaszczepione, odrobaczone.






























Pixi
Wiek: ok. 8 lat
Pixi i Dixi to siostrzyczki, które jako małe kotki wraz z rodzeństwem zostały zdjęte z 5 metrowego drzewa. Kotki były radosnymi kulkami, uwielbiającymi polowanie na zabawki. Są jeszcze płochliwe względem człowieka i same nie podchodzą na pieszczoty, ale gdy je złapiemy, to zaczynają pięknie mruczeć. Po 3 miesiącach znalazły dom, który musiał je zwrócić po 2,5 roku. Oba są wystraszone tą zmianą. Gdy przybyły do fundacji patrzyły ogromnymi przerażonymi oczkami i próbowały wtopić się w ścianę. Chciały dosłownie zniknąć i prawie im się udało, gdyż zaginęły w dużym fundacyjnym lokalu. Były tak wystraszone, że szukały spokojnego schronienia i istniało zagrożenie, że wejdą gdzieś, skąd już nie uda im się wyjść. Strażacy pomogli przeszukać przestrzenie ponad sufitem, które były dla nas niedostępne, używając do tego celu specjalistycznych kamer. Ostatecznie znalazły się schowane w cokole szafy, ale jak się tam wcisnęły nie mamy pojęcia. Obecnie kotki mieszkają w domu tymczasowym. Na nowo zaufały człowiekowi, okazują swoją wdzięczność i miłość.
Pixie: Wraz z nadejściem zmroku jej głowa wypełnia się niezliczonymi pomysłami. Nie lubi nudy. Wystarczy głęboko spojrzeć jej w oczy, by ujrzeć, że jej umysł pracuje w trybie „co by tu zamalować”. W nocy bardzo dba o siebie – spędza czas głównie w łazience wspinając się po ręcznikach i przeglądając w lustrze (odkrywane na nim codziennie rano ślady odbitych łapek to niepodważalny dowód!). Fanka siatek na okna – dzięki nim wie o wszystkim, co dzieje się na dzielni. W wolnym czasie uwielbia się rozbrajająco przytulać.
Pixi i Dixi szukają razem spokojnego domu, kogoś wyrozumiałego i kto potraktuje ich jak członków rodziny.
Wysterylizowane, zaszczepione, odrobaczone.
































Zuzia
Kotka Zuzia, która jakiś czas temu została zabrana z terenu Stalowej Woli, razem z piątka jej dzieci. Po dłuższym pobycie w dwóch domach tymczasowych, trafiła do nas.
Jej maluchy (samodzielne już) świetnie się odnajdują, zaś ona żyje w wiecznym strachu. Zamieszanie fundacyjne kompletnie jej nie służy… przez większość czasu jest schowana, nie chce jeść, chciałaby wyjść do głaskania, lecz się boi.
Są takie momenty kiedy rozluźnia się przy nas, daje głaskać i mruczy, ale wystarczy niewielki hałas i rzuca się do ucieczki.
Bardzo się martwimy o tą cudowną kotkę. Ona gaśnie w oczach 🙁
Szukamy dla niej spokojnego i kochającego domu stałego lub tymczasowego. Może być z innymi kotami – lecz niezbyt dominującymi i terytorialnymi.

































