KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Bez kategorii


Trochę praktycznej wiedzy dla tych

Trochę praktycznej wiedzy dla tych, którym los kotów nie jest obojętny <3

Źródło:

Ważne!!! Stalowowolskie zwierzęta mają o tyle szczęścia

Ważne!!!
Stalowowolskie zwierzęta mają o tyle szczęście, że są tu osoby, którym zależy, aby nie pojechały do schroniska.
Schronisko to dla zwierzaka „wyrok za niewinność” – najczęściej dożywocie.
Większość osób myśli jednak, że jeśli zgłosi gdzieś zwierze i to zwierze zostanie zabrane, to stało się dobrze. Najczęściej staje się bardzo źle, a reszta życia tego niewinnego psiaka lub kociaka upływa w smutnym kojcu bez żadnego widoku.
Jedną z takich „złotych osób” jest Pani wet. Beata – Przychodnia Weterynaryjna Anvet Beata Pawliszyn
To ona dokłada wszelkich starań, aby zwierzęta nie trafiały do schronisk. Daje im szanse, szukając domów.
Jednak nie zapominajmy – Pani Doktor nie jest schroniskiem i nie ma schroniska. Nie ma miejsca i sił na opiekę nad dużą ilością zwierząt. One są zabezpieczone CHWILOWO.
Jedyną szansą na ratowanie kolejnych, jest wydanie do adopcji tych…a obecnie P. Beata ma przewspaniałe zwierzaki do adopcji, które po prostu NIE MOGĄ trafić za kraty.
Prosimy o udostępnienia i przede wszystkim o zrobienia miejsca w swoich sercach i adopcję jednego z nich.

Źródło:

Kochani! Przypominamy o pakietach

Kochani! Przypominamy o pakietach, jakie można nabyć dla nas przez serwis „ocalone łapki”. Jeśli zamiast pomocy finansowej, wolicie wesprzeć nas rzeczowo – klikajcie w linka i wybierajcie jeden z trzech pakietów.
Zebrana karma zostanie w głównej mierze rozdana karmicielom i osobom z trudnościami finansowymi, które mają pod opieką dużą ilość podrzucanych im zwierząt.
https://ocalonelapki.pl/czesc-kochany-milosniku-kotow-z-fundacji-kocia-wyspa/?fbclid=IwAR0uJnS8odPaALFvwoHz-zCTJrcGyUH63O68ynd2N1atiAqU2Mte5kkTrrw

Źródło:

Z cyklu „kocie metamorfozy”. Bambik. Zabrany ranny i cierpiący spod gmachu urzędu gminy na jednej z wsi pod Stalową Wolą. Myśleliśmy

Z cyklu „kocie metamorfozy”.
Bambik.
Zabrany ranny i cierpiący spod gmachu urzędu gminy na jednej z wsi pod Stalową Wolą. Myśleliśmy, że nie przeżyje. Przez pierwsze dni od interwencji miał kilka napadów padaczki, które po jakimś czasie ustąpiły.
Jest we wspaniałym domu tymczasowym i jest już taki duży!!!

Źródło:

Pilne :(

Pilne 🙁

Źródło:

Dawidek to starutki kocurek

Dawidek to starutki kocurek, który w pewnym momencie pojawił się na jednym z osiedli w Stalowej Woli. Nie pochodził stąd. Był zagubiony i nie potrafił znaleźć schronienia.
Został nam zgłoszony, a wkrótce zabrany do lecznicy. Kotek od razu docenił legowisko w swojej klatce i pełną miseczkę. Nie ma kompletnie żadnych wymagań…chce tylko odpocząć po swoim ciężkim życiu. Niestety jego stan zdrowia jest tragiczny. Główny problem stanowią nerki, których niewydolność powoduje zatrucie organizmu.
Jedyna szansa, aby Dawidek jeszcze pożył, to regularne kroplówki, kontrola poziomu jego parametrów nerkowych oraz specjalna suplementacja. Dlaczego warto? Bo Dawidek, mimo bardzo wysokiej kreatyniny, ciągle ma apetyt. Widzimy, że gra jest warta świeczki, a on tak bardzo chce żyć.

Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu jego leczenia, kroplówek, suplementów i badań.

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pozwolmy-mu-pozyc
Dane do przelewów:
26 1090 2750 0000 0001 2134 8540 (w tytule: na leczenie Dawidka)
lub:
Paypal: info@kociawyspa.org

Źródło:

Królisia to około roczna kotka

Królisia to około roczna kotka, szukająca spokojnego domu.
Jej historia rozpoczyna się na działkach w Stalowej Woli, gdzie urodziła się jako bezdomniak. Została zabrana w ostatniej chwili – przed pierwszymi mrozami, jesienią 2022 roku.
Po kilkumiesięcznym pobycie w domu tymczasowym, trafiła do nas. Początkowo bardzo się bała, lecz codziennie siadaliśmy z nią, głaszcząc i tłumacząc, że jesteśmy tam dla niej <3 Dzięki wytrwałej pracy nad nią, stała się prawdziwą kocią gwiazdą. Odważną i rezolutną. Lubi sobie do nas pogadać i towarzyszy nam we wszystkich fundacyjnych obowiązkach. Do adopcji do domu niewychodzącego. Konieczne kocie towarzystwo.

Źródło:

Ta przepiękna

Ta przepiękna, drobniutka koteczka o „whiskasowym” umaszczeniu to Lolitka. Trafiła do nas latem tego roku, jako troskliwa mamusia jednego kociaka, lecz wkrótce dała się poznać, jako prawdziwa indywidualistka.
Koteczka nadaje się do domu, gdzie będzie miała dużo spokoju, ale też i dużo uwagi człowieka.
Inne zwierzęta jej nie przeszkadzają, choć nie musi z nimi mieszkać. Może być szczęśliwą kocią jedynaczką.
Dziwimy się, że jeszcze nie ustawiła się po nią kolejka, ale troszkę bijemy się w piersi, bo z nadmiaru podopiecznych i obowiązków, nie mieliśmy okazji właściwie jej zaprezentować.
Oto Lolitka – kocia dama 🙂

Źródło:

Kochani! W obliczu trudności

Kochani!
W obliczu trudności, wynikających z przepełnienia i problemów finansowych, doceniamy, jak nigdy, rolę naszych Patronów <3 To dzięki nim wiemy, że przynajmniej w jakimś zakresie, nasze zobowiązania comiesięczne zostaną uregulowane. Mamy na sobie ogromną odpowiedzialność. Utrzymanie samej kociarni, w tym: czynsz, karmy, żwirki, środki czystości, opłaty, leczenie kotów, profilaktyka, suplementacja itd. itd. pożerają miesięcznie kilkanaście tysięcy zł. A gdzie ratowanie kolejnych? Gdzie wsparcie niezamożnych osób, którym regularnie podrzucane są koty? Gdzie wsparcie karmicieli? (Pani Basia, jak się ostatnio dowiedzieliśmy, wzięła nawet chwilówkę na zakup karm dla działkowych kotów). Chcemy być dla wszystkich...i dla naszych podopiecznych i dla tych potrzebujących kotów, karmicieli, dobrych ludzi, którzy wpuszczą zbłąkane zwierze do domu, mimo że sami nic nie mają. Patroni pozwalają nam wierzyć, że nie zostaniemy na lodzie. Że za miesiąc będą środki na kolejną partię karmy, że nikt nie wypowie nam lokalu Kociarni. Zostańcie naszymi Patronami <3 https://patronite.pl/kocia-wyspa

Źródło:

Maluszek zabrany pod naszą opiekę nadal walczy o zdrowie. Po kilku dniach pobytu u nas stracił apetyt i pojawiła się silna biegunka. Kociak zwymiotował też kawałki drewna

Maluszek zabrany pod naszą opiekę nadal walczy o zdrowie. Po kilku dniach pobytu u nas stracił apetyt i pojawiła się silna biegunka. Kociak zwymiotował też kawałki drewna, co dowodzi że był wcześniej bardzo głodny i jadł co popadnie.
Martwi nas to że jest niemożliwie wyniszczony. Nie przybiera na wadze i przez większość czasu źle się czuje. Podnosimy kwotę zbiórki i bardzo prosimy Was po raz kolejny o pomoc.
Musimy dokładnie go zdiagnozować. Weterynarze zalecili też karmy w formie musu typu recovery.
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/wiejski-kociak-szuka-ratunku

Źródło: