Murka
Murka jest jedną z maluszków, przyniesionych w worku do lecznicy, jesienią ubiegłego roku. Kociaki zostały wyłapane w obawie przed zamiarami sąsiadów, aby je zabić 🙁 Ona była najbardziej chora ze wszystkich i kiedy tylko rozwiązano worek, weterynarze myśleli, że nie żyje. Maleństwo do początku miało w życiu pod górkę, a ostatnie wydarzenia tylko to potwierdziły. Razem z rodzeństwem trafiła do domu tymczasowego, lecz jej czas się skończył i musiała do nas wrócić. Niestety, zmiana miejsca i związanych z tym bakterii i wirusów w otoczeniu,spowodowały ogromną infekcję oczu, która nie wiadomo jak się skończy 🙁 Malutka widzi obecnie tylko na jedno oczko, choć i tak zdrowe oczko jest pokryte wrzodem.
Murka wyrosła na wspaniałą, piękną kotkę o marmurkowym umaszczeniu, a po chorobach zostało jedynie jedno ciemniejsze oczko.
Koteczka ma cudowny charakter, lgnie do ludzi i jest bardzo grzeczna.
Szuka domu niewychodzącego z kocim towarzyszem 💕










Diabolinka
Wokół szylkretowych kotek narosło wiele wierzeń. Nic dziwnego… to ubarwienie jest wyjątkowe nie tylko dlatego, że niemal zawsze noszą je kotki, ale też dlatego że wiąże się z wyjątkowymi cechami charakteru.
W niektórych krajach wierzy się, że szylkretki przynoszą pieniądze, w innych bezpieczeństwo, a w jeszcze innych po prostu szczęście 🙂
Diabolinka, którą widzicie, z pewnością przyniesie szczęście swoim opiekunom, wnosząc wraz ze swoim pojawieniem się, dużo radości i uśmiechu 🙂
Koteczka ma około 6 miesięcy i jest przesympatyczną, rezolutną i odważną młodą damą.
Pokocha swojego opiekuna całym serduszkiem, a Wasze życie już nigdy nie będzie takie samo <3 Szukamy jej domu z kocim towarzyszem. Niewychodzącego.










Wróbelka
Wiek: ok. 1 lata







Rysio
Czy Rysio jeszcze kiedyś będzie miał dom?
Jego ukochana Opiekunka była działaczką na rzecz zwierząt. Poświęciła dla nich dużą część swojego życia i bardzo kochała swoich czworonożnych podopiecznych. Niestety koleje losu nie zawsze przynoszą szczęśliwe zakończenia. Pani Agnieszka umarła w wyniku ciężkiej choroby, a zrozpaczone zwierzaki zostały same. Dużo czasu upłynęło zanim ktoś zainteresował się Rysiem…zabrał go z pustego domu, które kiedyś było dla niego rajem, azylem po długiej bezdomności.
Kilka miesięcy temu Rysio trafił do naszej Kociarni. W domu tymczasowym nie dogadywał się z jednym z kocurków i nie mógł dłużej tam mieszkać.
Od tego czasu czeka, wypatruje przez okno i trwa w zawieszeniu.
Jego życie jest pasmem strat, a my choćbyśmy się starali, nie zastąpimy mu domu i prawdziwego, jedynego Opiekuna.
Nadzieja umiera ostatnia… może ktoś z Was też jest samotny i doceni takiego kociego kompana?





Figa
Figa to jedna z koteczek wyrzuconych w pudełku bez mamusi – jesienią ubiegłego roku. Dmuchamy na nią i chuchamy: wyleczyliśmy FIP, kochamy jak najprawdziwsze własne dziecko… i niestety los znów postawił nas przed wyzwaniem 🙁
Jakiś czas temu zauważyliśmy, że Figa dziwnie oddycha. Jakby szybciej i płycej niż normalnie. Wydawało nam się, że akurat mruczy – wtedy koci oddech też jest szybszy, jednak po dłuższej obserwacji i braku zmian, postanowiliśmy zacząć ją diagnozować.
Na początek wykonaliśmy echo serca i usg płuc i diagnoza już została postawiona: zaawansowane zapalenie płuc 🙁
Dodatkowo koteczka jest nosicielką kociej białaczki, co może stanowić dla niej dodatkowe zagrożenie.
Nasza prześliczna malutka Figa z utęsknieniem czeka na nowy dom.Kotka wychowała się bez mamusi, a dzieciństwo było dla niej bardzo trudne.Teraz jest przeuroczą i bardzo przytulaśną koteczką, o wyjątkowo drobnej budowie.Bardzo potrzebuje domku w którym będzie miała ludzi na wyłączność ❤️




























