Chaplin
Chaplin, zwany u nas pieszczotliwie Kitlerem, to rezolutny młody kocurek w wieku niespełna roku, który trafił do nas z naszej zaprzyjaźnionej lecznicy. Był kotkiem gminnym, który został przyniesiony do Pani Doktor po wypadku. Stracił wtedy ogonek i został mocno poturbowany 🙁
Musiał być operowany i dziś jest kotem bezogoniastym, aczkolwiek nieodczuwającym braku tylnej części ciała 😉
Kitlerka wszędzie jest pełno, szczególnie w okolicach wszystkiego, co da się ze smakiem spożyć, ale nie odmówi również gonitwy za zabawką czy innym kociakiem 🙂
Lubi też wskakiwać nam na ramiona, kiedy kucamy przy kuwetach, sprzątając jej cenną zawartość…bardzo pomocne dociążenie, aby nie wywrócić się do tyłu 😛
Oprócz śmiesznego i charakterystycznego wyglądu, został obdarzony wielką radością życia i ciekawością świata.
Czeka jedynie, aż ktoś go pokocha <3






Limonka
Limonka to prawdziwa dusza towarzystwa i tancerka 🙂
Kocha zabawy i szaleństwo na parkiecie 😀
W fundacji przebywa razem z braciszkiem Precelkiem, lecz adopcja niekoniecznie razem 🙂











WIRTUALNY OPIEKUN:
Dorcik
Miodek
Wiek: ok. 1 lata
Miodek to cudny kawaler, który trafił do nas z gminnej przechowalni, niedaleko naszego miasta.
Kocurek uniknął najgorszego dzięki troskliwej opiece w domu tymczasowym.
Miodek kocha człowieka, ale większość czasu spędza na zabawach z rówieśnikami.
Szukamy mu domu z kocim towarzystwem 💕
















Loluś
Oto Loluś. Koci ideał 💖
Jest nosicielem kociej białaczki, lecz nie widzimy, aby miał jakiekolwiek objawy.
Co prawda, miewa nawracający katarek, ale wynika to prawdopodobnie z chorób które przeszedł jako mały kociak.
Jest kochanym łagodnym i gadającym kocim stworkiem, z którym najchętniej nigdy byśmy się nie rozstawali.
Wierzymy jednak że zasługuje na prawdziwy dom, a nie tylko kociarnię, którą dzieli setką innych kotów.
Po raz kolejny apelujemy aby nie dać się zastraszyć plotkami o białaczce.
Felvki to całkiem normalne kotki, które niejednokrotnie dożywają późnej starości w zdrowiu.








Franek
Białaczkowy Franek przypomina, że białaczka to nie wyrok, a Felvki mogą żyć długo i szczęśliwie, jeśli tylko dostaną szansę 💖
U naszego Franka objawów brak ❣️
Kotek przyjęty od nas z Kolbuszowej, gdzie nie mógł znaleźć domu jako nosiciel kociej białaczki.Oczywiście dla nas to nie ma żadnego znaczenia, tym bardziej że większość białaczkowych kotów jest bezobjawowa.Są normalnymi zdrowymi kotami ❤️Może i Franek znajdzie kiedyś mądrego i świadomego opiekuna, który nie postawi na nim krzyżyka, przez tą dodatkową kreskę na teście.















Macchiato
Czwarty braciszek, wśród pięknego biszkoptowego rodzeństwa uratowanego z działek. Koty giną tam w paszczach lisów, stąd ulegamy prośbom karmiciela, aby brać do nas te które udaje się oswoić. Macchiato jest jeszcze bardzo nieśmiały, ale zdarza się mu już mruczeć i nadstawiać do głaskania. Będą z niego koty 🙂




Pluszi
Bambi jest wrażliwcem, nie lubi głośnych dźwięków (miauczy ze strachu jak włączam odkurzacz albo głośniej muzyka leci). Pluszi lubi od czasu do czasu wyciumkać jeszcze palca
Są jak papużki nierozłączki, jak nie ma jednego w pobliżu to drugie płacze.


















