KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Znalazły dom


Kitka


Wiek: ok. 14 lat

Kitka została w domu sama. Jej opiekunka jakiś czas temu trafiła do zakładu opieki, gdyż z uwagi na podeszły wiek, nie radziła już sobie sama.
Ten dom to jedyne co Kitka zna i pamięta, a teraz została w nim zupełnie sama – bez swojej ukochanej „Pańci” 🙁
Dlaczego prośba jest szczególna? Bo od tej właśnie kotki zaczęła się cała historia Kociej Wyspy. Jako kilkumiesięczne maleństwo, znaleziona została na śmietniku w sięgające -20 stopni mrozy.
Kitka jest towarzyska, lubi zabawy i jako jeden z nielicznych znanych nam kotów – przez całe swoje życie była zupełnie zdrowa.
Nauczona jest żyć jako kocia jedynaczka i takiego właśnie domu (ewentualnie z drugim spokojnym kotem) jej szukamy.
Tel. 502344095

Tejko


Wiek: ok. 5 lat

Ten uroczy maluszek został wypatrzony pod szkołą w centrum Stalowej Woli. Wybrała się tam nasza wolontariuszka i chwilę później miała już w objęciach wystraszonego i zabiedzonego kociego chłopaczka. Tejko – bo tak został nazwany, został z pewnością wyrzucony i przez dłuższy czas się błąkał. Jest chory, pod skórą czuć każdą kostkę, a w uszach istny „armageddon” 🙁 Jednak on, mimo wszystkich dolegliwości, biega radośnie po fundacji, ociera się o koty, bawi i zjada wszystko co dostanie. Pilnie szukamy mu domu tymczasowego lub stałego.

Harry


Tutuś


Tutuś jest przesympatycznym młodym buraskiem, który trafił do nas ciężko chory z jednej z podmiejskich posesji.
Po wyleczeniu go w domu tymczasowym, został przywieziony do kociarni, gdzie codziennie rozkochuje w sobie wolontariuszy 🙂
Tutuś jest kotkiem spokojnym, przy gwałtownych ruchach nieco płochliwym, lecz kochającym zabawę i przytulanki.
Szukamy mu domu niewychodzącego, spokojnego, z kotem lub bez.

Szprotka


Wiek: ok. 6 lat

Szprotka to przeurocza burasia, która nieco ponad tydzień temu wróciła z adopcji.
Jest wesoła, ciekawska i bardzo płacze za człowiekiem. Szczęśliwa jest tylko kiedy jesteśmy z nią, tulimy ją i bawimy się z nią.
Szprocia szuka domu z kocim towarzyszem lub bez. Warunkiem jest dużo, dużo miłości i uwagi człowieka.

Śnieżynka


Śnieżynka została uratowana przed zamarznięciem jakiś czas temu. Jest młodą, dorosłą kotką, która prawdopodobnie została porzucona przed zimą. Kiedy do nas trafiła, wymagała leczenia, odpchlenia, i szczepienia, a wkrótce czeka ją zabieg sterylizacji. Szukamy jej wspaniałego domu niewychodzącego, który da jej ciepło, miłość i otoczy odpowiedzialną opieką.

Mikołaj


Otrzymaliśmy zgłoszenie o kotku dokarmianym na jednej z wsi. Od jakiegoś czasu praktycznie się nie ruszał, jego pyszczek był zakrwawiony i wszystko wskazywało na to, że jego stan uniemożliwia mu też jedzenie. Groziła mu śmierć z głodu, wychłodzenia. Kocurek konał powoli w ogromnym bólu. Mimo kończących się środków finansowych na bieżącą działalność Fundacji, zgodziliśmy się go przyjąć. Nie spodziewaliśmy się jednak wielotygodniowej hospitalizacji i konieczności wykonania skomplikowanych zabiegów. Kocurek, który z okazji grudnia został nazwany roboczo Mikołajem, ma połamane kości żuchwy. Opuchlizna utrudnia diagnostykę oraz przyjmowanie pokarmów. Dodatkowo, biedak nie może chodzić z powodu łapki wybitej ze stawu.

Grolka


Grolka trafiła do nas kilka miesięcy temu z terenu ogródków działkowych w Stalowej Woli. Tam była dokarmiana dość długo przez jedną z naszych karmicielek, lecz musiała zostać zabrana, gdyż nie radziła sobie podczas największych mrozów.
Kotka nie odnajduje się w stadzie kotów choć zaczęła się do nich przyzwyczajać. Najchętniej chce mieć przestrzeń i ludzi tylko dla siebie. Nie lubi kocich awantur, dołącza się do walki żeby uspokoić towarzystwo, często też stawia do pionu nowe koty gdy te jej podpadną.
Grolka pokazała nam też, że jest świetną nianią do młodych kociaków. Zrobiła się bardzo opiekuńcza. Chętnie myje mniejsze i niewiele starsze kotki.
Od oddania jako jedynaczka lub do dokocenia do spokojnego kota.

Kira


Kotek został wyciągnięty za krat, gdzie ugrzęzł w mroźny dzień. Jest pojaźliwy ale miły.

Pysio


Wiek: ok. 5 lat

Kociak został znaleziony w lesie, zmarznięty, z uszkodzoną tylną łapką i podejrzeniem kociego kataru.