Bajka
Wiek: ok. 5 lat
Kotka została znaleziona na czyjejś posesji wraz z trójką rodzeństwa, prawdopodobnie przyszły od kotki sąsiadów pozostawione samopas. Jest nieśmiała i spokojna. Wykłada się do głaskania i mruczy. Lubi zabawy z piłeczkami. Rozrabia z siostrą Brawurką. Wymaga kociego towarzystwa.






























































Nela
Taka kuleczka koczowała pod jednym ze sklepów na wiejskim terenie niedaleko Stalowej Woli. Skulona, zmarznięta i głodna. Czasami ktoś rzucił jej kawałek kiełbasy… zapewne jednak nie raz głodowała. Blizny na jej łapkach wskazują na to, że w swoim krótkim życiu już wiele wycierpiała. Zabrana do samochodu, całą drogę opowiadała o swoich przeżyciach i samotności… i o tym jak cudownie ciepło jest w środku. Jutro czeka ją wizyta u weterynarza ale najpierw odsypianie tułaczki i dużo mruczenia.











Loka
Wiek: ok. 5 lat
Cudownie rozmruczane kocie dziecko, znalezione błąkające się po ulicach Stalowej Woli w zimną, grudniową noc.
Koteczka jest wyjątkowo wdzięczna i kochana. Patrzy na swoją opiekunkę z takim uwielbieniem, że nie sposób odmówić jej kolejnej porcji jedzonka. Świetnie dogaduje się ze swoją współlokatorką Nicky 🙂














Moto
Prawie 50 kotów, zamkniętych na powierzchni 30 metrów kwadratowych, w brudzie i we własnych odchodach. Wśród nich karmiące kocice z maluszkami, koty głodne, chore i zarobaczone. Po śmierci opiekunki, groziła im wszystkim zagłada, lecz dzięki dobrym ludziom mają cień szansy. Koty od trzech tygodni zamknięte były w transporterach, osoba która je tam zastała musiała od czegoś zacząć. Część została zabrana w pierwszej turze interwencji przez Fundację Felineus… pozostała część trafiła między innymi do nas. Wyciągane były z transporterów, gdzie spędziły długie tygodnie. Część z nich ma odparzenia, część biegunki, część przykurcze, które utrudniają im poruszanie się. Koty mają pchły, świerzbowca, tasiemca… są skrajnie wychudzone i ledwie żywe ze strachu. Z każdym dniem zaczynają ufać człowiekowi, dają się głaskać, cieszą z zabawek i jedzonka.
Moto jest bojaźliwym kotkiem, ale gdy się przy nim usiądzie i pogłaszcze, nie może się od człowieka oderwać. Bodzie główką do głaskania prosząc o więcej.



























Krecik
Prawie 50 kotów, zamkniętych na powierzchni 30 metrów kwadratowych, w brudzie i we własnych odchodach. Wśród nich karmiące kocice z maluszkami, koty głodne, chore i zarobaczone. Po śmierci opiekunki, groziła im wszystkim zagłada, lecz dzięki dobrym ludziom mają cień szansy. Koty od trzech tygodni zamknięte były w transporterach, osoba która je tam zastała musiała od czegoś zacząć. Część została zabrana w pierwszej turze interwencji przez Fundację Felineus… pozostała część trafiła między innymi do nas. Wyciągane były z transporterów, gdzie spędziły długie tygodnie. Część z nich ma odparzenia, część biegunki, część przykurcze, które utrudniają im poruszanie się. Koty mają pchły, świerzbowca, tasiemca… są skrajnie wychudzone i ledwie żywe ze strachu. Z każdym dniem zaczynają ufać człowiekowi, dają się głaskać, cieszą z zabawek i jedzonka.
Przez pierwsze tygodnie, każdy najmniejszy gest w jego stronę, wywoływał panikę i ucieczkę za wszelką cenę. Kolejne dni, obserwował otoczenie z ukrycia. Teraz zaczyna doceniać głaskanie, nieśmiale zwiedza otoczenie i potrafi w towarzystwie człowieka zjeść posiłek. Nauczył się też mruczeć i wystawiać brzuszek do nieba, pokazując tym samym zaufanie jakim nas darzy.
Krecik powoli rozgląda się za nowym domkiem. Spokojnym i pełnym miłości. Z kotami lub bez. Wymaga cierpliwego, spokojnego domu, który go pomału oswoi.















Syriusz
Wiek: ok. 8 lat
Prawie 50 kotów, zamkniętych na powierzchni 30 metrów kwadratowych, w brudzie i we własnych odchodach. Wśród nich karmiące kocice z maluszkami, koty głodne, chore i zarobaczone. Po śmierci opiekunki, groziła im wszystkim zagłada, lecz dzięki dobrym ludziom mają cień szansy. Koty od trzech tygodni zamknięte były w transporterach, osoba która je tam zastała musiała od czegoś zacząć. Część została zabrana w pierwszej turze interwencji przez Fundację Felineus… pozostała część trafiła między innymi do nas. Wyciągane były z transporterów, gdzie spędziły długie tygodnie. Część z nich ma odparzenia, część biegunki, część przykurcze, które utrudniają im poruszanie się. Koty mają pchły, świerzbowca, tasiemca… są skrajnie wychudzone i ledwie żywe ze strachu. Z każdym dniem zaczynają ufać człowiekowi, dają się głaskać, cieszą z zabawek i jedzonka.
Syriusz wygląda jak 4 miesięczny kociak. Jest malutki ale odważny. Przybiega do ludzi prosząc o głaskanie i jedzenie – to jego dwie ulubione przyjemności. Jest niesamowitym pieszczochem.










Pat
Wiek: ok. 8 lat
Prawie 50 kotów, zamkniętych na powierzchni 30 metrów kwadratowych, w brudzie i we własnych odchodach. Wśród nich karmiące kocice z maluszkami, koty głodne, chore i zarobaczone. Po śmierci opiekunki, groziła im wszystkim zagłada, lecz dzięki dobrym ludziom mają cień szansy. Koty od trzech tygodni zamknięte były w transporterach, osoba która je tam zastała musiała od czegoś zacząć. Część została zabrana w pierwszej turze interwencji przez Fundację Felineus… pozostała część trafiła między innymi do nas. Wyciągane były z transporterów, gdzie spędziły długie tygodnie. Część z nich ma odparzenia, część biegunki, część przykurcze, które utrudniają im poruszanie się. Koty mają pchły, świerzbowca, tasiemca… są skrajnie wychudzone i ledwie żywe ze strachu. Z każdym dniem zaczynają ufać człowiekowi, dają się głaskać, cieszą z zabawek i jedzonka.
Pat wygląda jak 4 miesięczny kociak. Jest malutki ale odważny. Przybiega do ludzi prosząc o głaskanie i jedzenie – to jego dwie ulubione przyjemności, choć bywa wybredny co do jedzenia. Jest niesamowitym pieszczochem.














Purro
Prawie 50 kotów, zamkniętych na powierzchni 30 metrów kwadratowych, w brudzie i we własnych odchodach. Wśród nich karmiące kocice z maluszkami, koty głodne, chore i zarobaczone. Po śmierci opiekunki, groziła im wszystkim zagłada, lecz dzięki dobrym ludziom mają cień szansy. Koty od trzech tygodni zamknięte były w transporterach, osoba która je tam zastała musiała od czegoś zacząć. Część została zabrana w pierwszej turze interwencji przez Fundację Felineus… pozostała część trafiła między innymi do nas. Wyciągane były z transporterów, gdzie spędziły długie tygodnie. Część z nich ma odparzenia, część biegunki, część przykurcze, które utrudniają im poruszanie się. Koty mają pchły, świerzbowca, tasiemca… są skrajnie wychudzone i ledwie żywe ze strachu. Z każdym dniem zaczynają ufać człowiekowi, dają się głaskać, cieszą z zabawek i jedzonka.
Purro zaczął ufać ludziom. Czasem jeszcze się chowa, ale pogłaskany wystawia główkę, mizia się i wykłada.


























Mati
Prawie 50 kotów, zamkniętych na powierzchni 30 metrów kwadratowych, w brudzie i we własnych odchodach. Wśród nich karmiące kocice z maluszkami, koty głodne, chore i zarobaczone. Po śmierci opiekunki, groziła im wszystkim zagłada, lecz dzięki dobrym ludziom mają cień szansy. Koty od trzech tygodni zamknięte były w transporterach, osoba która je tam zastała musiała od czegoś zacząć. Część została zabrana w pierwszej turze interwencji przez Fundację Felineus… pozostała część trafiła między innymi do nas. Wyciągane były z transporterów, gdzie spędziły długie tygodnie. Część z nich ma odparzenia, część biegunki, część przykurcze, które utrudniają im poruszanie się. Koty mają pchły, świerzbowca, tasiemca… są skrajnie wychudzone i ledwie żywe ze strachu. Z każdym dniem zaczynają ufać człowiekowi, dają się głaskać, cieszą z zabawek i jedzonka.
Kotek lubi siedzieć w ukryciu. Podejście do niego czasem skutkuje ucieczką i chowaniem się, ale daje się pogłaskać, nawet pokazuje za którym uszkiem go podrapać. Głaskany również chętniej je. Uwielbia towarzystwo kotów, ale bywa do nich zbyt nachalny. Do oddania do spokojnego i w miarę cierpliwego kota 🙂























