Brawurka
Wiek: ok. 5 lat
Kotka została znaleziona na czyjejś posesji wraz z trójką rodzeństwa, prawdopodobnie przyszły od kotki sąsiadów pozostawione samopas. Jest strachliwa, wpół dzika, w pierwszy dzień przybycia do fundacji magicznie zniknęła z klatki. Jest zabawowa, uwielbia wędki, piłki i laserki. Pogłaskana mruczy, ale szybko się wycofuje. Jest także delikatna i wrażliwa. Brawurka to najpiękniejsza kotka w fundacji, jednak potrzebuje ona domu spokojnego i gotowego ją oswajać. Najlepiej z drugim młodym kotkiem.
Brawurka robi coraz większe postępy. Wciąż niepewnie podchodzi, ale daje się głaskać. Uwielbia zabawy z siostrą Bajką. Wciąż wygląda jak mały kociak. Wymaga kociego towarzystwa.



















































Katrinka
Wiek: ok. 5 lat
Kotka została znaleziona na czyjejś posesji wraz z trójką rodzeństwa, prawdopodobnie przyszły od kotki sąsiadów pozostawione samopas. Uwielbia głaskanie. mruczy, ugniata, przychodzi do człowieka po więcej, czasem jest bojaźliwa. Uwielbia ganiać za piłeczkami. Do oddania z kocim towarzystwem.























Bajka
Wiek: ok. 5 lat
Kotka została znaleziona na czyjejś posesji wraz z trójką rodzeństwa, prawdopodobnie przyszły od kotki sąsiadów pozostawione samopas. Jest nieśmiała i spokojna. Wykłada się do głaskania i mruczy. Lubi zabawy z piłeczkami. Rozrabia z siostrą Brawurką. Wymaga kociego towarzystwa.






























































Nela
Taka kuleczka koczowała pod jednym ze sklepów na wiejskim terenie niedaleko Stalowej Woli. Skulona, zmarznięta i głodna. Czasami ktoś rzucił jej kawałek kiełbasy… zapewne jednak nie raz głodowała. Blizny na jej łapkach wskazują na to, że w swoim krótkim życiu już wiele wycierpiała. Zabrana do samochodu, całą drogę opowiadała o swoich przeżyciach i samotności… i o tym jak cudownie ciepło jest w środku. Jutro czeka ją wizyta u weterynarza ale najpierw odsypianie tułaczki i dużo mruczenia.











Loka
Wiek: ok. 5 lat
Cudownie rozmruczane kocie dziecko, znalezione błąkające się po ulicach Stalowej Woli w zimną, grudniową noc.
Koteczka jest wyjątkowo wdzięczna i kochana. Patrzy na swoją opiekunkę z takim uwielbieniem, że nie sposób odmówić jej kolejnej porcji jedzonka. Świetnie dogaduje się ze swoją współlokatorką Nicky 🙂


















































