Felicja
Wiek: ok. 7 lat
Podczas wypadu do lasu napotkaliśmy to maleństwo, które przyszło zwabione jedzeniem. Kotka się nie bała, wygląda na oswojoną. Podniesiona na ręce przyssała się w pierś szukając mleka.
















Arnold
Ten prześliczny rudasek o wiecznie zdziwionym spojrzeniu to Arni. Trafił do nas z ulicy. Musiał kiedyś mieć dom, o czym świadczy fakt, że jest już wykastrowany. Arnold nie do końca odnajduje się w warunkach schroniskowych… szuka swojego miejsca, omija inne koty szerokim łukiem, a najczęściej siedzi w kryjówce, rezygnując nawet z posiłku w imię odrobiny spokoju.
W stosunku do ludzi bardzo łagodny i przyjazny. Szukamy mu spokojnego domu z kotami lub bez.





Kiara
Wiek: ok. 8 lat
W dzień Światowego Dnia Bezdomnych Zwierząt dostaliśmy zgłoszenie o kotku ze złamaną łapką, który pojawił się znikąd i czeka na pomoc.
Jak się okazało, miał niesprawną łapkę i żadnego czucia w w niej. Miał też milion kleszczy, zmiany skórne i był bardzo odwodniony. Pod dłuższą sierścią czuć każdą kosteczkę i wyraźnie zarysowany kręgosłup. Kotka była skrajnie zmęczona, gdyż od razu po jej „przechwyceniu” zapadała w sen, a wstawała tylko kiedy kroplówka jej już za bardzo dokuczała lub kiedy jedzonko w miseczce pachniało pod nosem.







Lubiś
Wiek: ok. 12 lat
Lubiś przesympatyczny kocurek o krzywych łapkach i najlepszy przyjaciel człowieka. Jego opiekun (choć podobno to kocurek jest opiekunem pana, a nie na odwrót) został zabrany przez rodzinę na drugi koniec Polski. Niestety, rodzina nie uwzględnia w tych planach kota, a ich pomysł to wypuścić Lubisia w piwnicy. Zostaliśmy poproszeni o pomoc i obiecaliśmy, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby kotek był bezpieczny i kłak mu z głowy nie spadł. Mamy ogromne obawy, że wychowany w domu jedynak, nie poradzi sobie w warunkach fundacyjnych Przybył do nas zaciekawiony nowym miejscem, ale jak tylko zorientował się, że nie wraca do domu siedzi biedny w kąciku i tęskni. Z dnia na dzień niepewnie wychodzi z klatki i ukrywa się za kanapą. Nie na długo jednak…wystarczy go zawołać, a on już wychyla głowę i jest gotowy na głaskanie i przytulanie. Dlatego bardzo prosimy o dom tymczasowy lub stały dla tego uroczego stworzenia.
Kocurek Lubiś, który trafił do nas spod opieki 94-letniego pana, miał już wspaniały dom tymczasowy i tam oczekiwał na ten jeden jedyny dom stały…
Niestety, jego opiekunka straciła mieszkanie, gdzie mogła mieszkać razem z kotem, a kocurek znów trafił do nas.
Dowiedzieliśmy się jednak, że Lubiś jest wspaniałym, grzecznym i kompletnie bezproblemowym towarzyszem
i przyjacielem, który za miskę z dobrymi chrupeczkami, złapie każdą muchę w domu (i to mimo swoich krzywych łapek).
Lubiś może być kocim jedynakiem. Inne koty toleruje, lecz za niektórymi biega i terroryzuje je wzrokiem…tak więc jeśli ktoś nie daje się nam przekonać do dwupaku, powinien wziąć Lubisia






























Markiza
Wiek: ok. 7 lat
Markiza została podrzucona na czyjeś prywatne podwórko. Przez tydzień była tam dokarmiana, ale brakowało jej ciepłego kąta, a właściciele nie mogli jej przygarnąć. Kotka jest łagodna i przyjacielska. Głośno mruczy przy głaskaniu.

Sasha
Wiek: ok. 7 lat
Mała kotka błąkała się po osiedlach szukając uwagi. Jest ciekawska, uwielbia zabawy i pieszczoty.





Minnie
Ta śliczna dama, była kotem wiejskim, wolno żyjącym, zamieszkującym stodołę – gdzie świetnie sobie radziła. Zabrakło jej tylko rozsądku, kiedy zaczęła podskakiwać do groźnego psa, nie bacząc na konsekwencje. Trafiła ranna do weterynarza, gdzie głębokie pogryzienia zostały opatrzone i zoperowane. Ponieważ Minnie jest głuptaskiem i zapewne zrobiłaby to znowu, musimy znaleźć jej inny dom – wychodzący lub nie. Minnie uwielbia ludzi, świetnie przystosowuje się do nowych sytuacji, lecz najchętniej zamieszka w domu bez innych zwierząt, wychodzącego w bezpiecznej okolicy. Kotka jest już wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona.













Simba
Wiek: ok. 7 lat
Simba szukał schronienia w klatkach. Nawoływał, łasił się do ludzi i prosił o opiekę. Niestety nikt nie chciał go przygarnąć. Simba jest spokojnym kotkiem, ale wymaga uwagi. Niestety dokucza innym kotom. Do oddania jako jedynak do domu bez dzieci.









Pablo
Wiek: ok. 7 lat
Pablo chodził za ludźmi szukając uwagi. Najprawdopodobniej uciekł z domu lub został wyrzucony. Jest wielkiem przytulakiem, łasi się i ugniata.




Tadzio
Wiek: ok. 7 lat
Tadzio jest uroczym, około 6- miesięcznym kocurkiem, który podrzucony został do jednego z bloków w Stalowej Woli. Kocurek jest wyjątkowo grzeczny, ma spokojne usposobienie i kocha zarówno ludzi, jak i inne koty.
Szuka domu niewychodzącego, gdzie będzie miał kociego towarzysza.


