Gonzo
Kocurek jest nosicielem wirusa FeLV, co jednak nie przeszkadza mu w tym, żeby żyć, czuć się dobrze i kochać swojego opiekuna.
Gonzo to kocurek, którego życie nie było usłane różami. W wypadku stracił ogon, a zapewne w walce z kocurami, zaraził się kocią białaczką (na szczęście nie wykazuje objawów choroby, a jest jedynie nosicielem). Złapany do kastracji na koszt gminy, miał zostać wypuszczony na wolność. Zostaliśmy poproszeni o pomoc, gdyż kocurek jest wyjątkowo spokojny i przyjazny i tak bardzo chciał być blisko człowieka. Wiele osób z góry odrzuca koty FeLV+, choć one niczym się nie różnią od pozostałych. Większość z nich dożywa w zdrowiu starości, a adoptując takie mruczki, robimy 10 razy więcej dobrego, niż w przypadku kotka bez FeLV.
Kto pokocha kociego weterana Gonzo i da mu w prezencie piękne życie? <3 Koty i psy ze Szczebrzeszyna <3



Latte
Nieśmiale przypominamy o Latte – kocurku o urodzie lodów śmietankowych i charakterze prawdziwego kota – pomysłowy, sprytny, w jednej chwili poluje na muchę niczym prawdziwy tygrys, a za chwilę jest najsłodszym misiem na ziemi 🙂
Jedynym powodem, dla którego nikt go jeszcze nie adoptował, jest to, że każdy odwiedzający fundację wybiera koty mniej adopcyjne, twierdząc, że o Latte pewnie domki się zabijają.
Musimy w końcu powiedzieć to głośno – JUŻ CZAS!
Prosimy przyszłych opiekunów Latte o pilne zgłoszenie się po swojego kota <3













WIRTUALNY OPIEKUN:
Elżbieta
Monika z Wrocławia
Bambi
Bambi jest wrażliwcem, nie lubi głośnych dźwięków (miauczy ze strachu jak włączam odkurzacz albo głośniej muzyka leci). Pluszi lubi od czasu do czasu wyciumkać jeszcze palca
Są jak papużki nierozłączki, jak nie ma jednego w pobliżu to drugie płacze.




Tobi
Wiek: ok. 2 lata
Otrzymaliśmy wiadomość od młodej osoby, że na jednej z wsi, w okolicach jej domu, błąka się malutki – około 3 – miesięczny kociak. Ma problemy z poruszaniem się, główkę mocno przekrzywioną w jedną stronę i jest bardzo wychudzony. Domownicy nie zgodzili się, aby zabrać malca w ciepłe miejsce, więc dziewczyna siedziała z nim w stodole i próbowała ogrzać dłońmi. Zareagowaliśmy od razu… są duże mrozy – szczególnie w nocy, a kociak mógłby kolejnej już nie przeżyć.
Niestety jego stan jest tragiczny – poczynając od objawów neurologicznych, przez koci katar, po znaczną niedowagę.
Kiedy tylko poczuł termoforek pod łapkami, zaczął ugniatać i mruczeć. Ciężko jest obserwować takie cierpienie 🙁
Nasz malutki Tobiaszek, który trafił do nas w strasznym stanie, z jednej z wsi, jest już gotowy do adopcji ❤️
Kocurek jest wulkanem energii, którą najchętniej pożytkuje podczas zabawy z innymi kotami. Uwielbia też tulić się do człowieka i na sam widok opiekunki wyciąga się i nadstawia brzuszek do drapania 😍
Jest wyjątkowo uroczym kocim dzieciakiem.
Szukamy mu najlepszego domu na świecie 🌼








Kłaczek
Kłaczek to koci chłopiec, który trafił do nas z lecznicy weterynaryjnej. Spędził tam dość dużo czasu, gdyż Pani doktor była przekonana, że ktoś się w nim zakocha i lada moment go weźmie.
Tak się niestety nie stało, a my zaproponowaliśmy miejsce w Kociarni.
Kotek jest nieco nieśmiały, ale jak widzicie rozpieszczanie mu służy 😄 Szukamy mu domu spokojnego, niewychodzącego I z kocim towarzyszem.
Szczepiony I kastrowany.


Stokrotka
Wiek: ok. 2 lata
A tu proszę Państwa koteczka, która niedawno do nas trafiła z domu tymczasowego. Stokrotka 🌼 Umaszczenie tym razem pospolite, ale posłuchajcie jak ona nawołuje człowieka 😻
Jest wspaniałą, miziastą kotką.
Szukamy jej domu niewychodzącego, najlepiej z kocim towarzyszem.














