Frezja
Wiek: ok. 2 lata
Otrzymaliśmy zgłoszenie o małym kociątku, zagubionym gdzieś na jednej z wsi. Nie mogliśmy pozwolić, aby kolejne kocie dziecko umarło bez pomocy, stąd od razu zgodziliśmy się na przyjęcie go.
Okazało się, że to maleńka koteczka o wielkich, wystraszonych oczach…tak zarobaczona że praktycznie ciągnie brzuszkiem o ziemię i z ogromną duszność. Kotka z trudem łapie każdy oddech i musimy szybko jej pomóc.
Kotka jest bojaźliwa, ale kocha człowieka, potrzebuje spokojnego domu.


Maja
Kotka trafiła do nas z jednej z wsi pod Stalową Wolą. Bardzo długo błąkała się, szukając schronienia przed zimnem i deszczem w stodołach i opuszczonych budynkach. Jej trudne doświadczenia, sprawiły, że kotka bardzo docenia każdy dzień w kociarni i wszystko co od nas dostaje.
Uwielbia ludzi i inne koty, opiekując się wszystkimi w koło 🙂






Vito
Spójrzcie na tego kawalera <3 Ten wyjątkowy czarny kocurek trafił do nas z jednej z wsi. Opiekowała się nim starsza osoba, która nie mogła tam dalej mieszkać, a maluch został sam – bez schronienia, jedzonka i towarzysza. Na szczęście jego losem zainteresowała się Ewa, która dobiła z nami targu: my bierzemy kota, a ona zostaje wolontariuszką fundacji 🙂 Wszyscy byli zachwyceni i zaczęliśmy się zastanawiać, dlaczego wszyscy zgłaszający nie zostają w zamian wolontariuszami 😛 Tym sposobem, Vito zamieszkał u nas i codziennie zachwyca nas swoim wspaniałym charakterem i wielkimi groszkowymi oczkami 🙂 Vito jest rozmowny i chodzi za nami krok w krok. Świetnie dogaduje się z kotami, będąc naprawdę przemiłym i bezproblemowym podopiecznym. Kto pokocha



















