Maja
Maja to bardzo młodziutka i drobniutka kotka, która trafiła do nas z ulicy naszego miasta. Jest przesłodką kocią dziewczynką, która w przerwach między zabawami z innymi kotami, przychodzi do opiekunów poprzytulać się. Jak to młody kotek, ma bardzo dużo energii i ogromną ciekawość świata. Szukamy jej niewychodzącego domu z towarzystwem innych kotów.




Elle - obecnie na leczeniu
Zostaliśmy pilnie wezwani do lecznicy… sprawa poważna, kwestia życia i śmierci. Na miejscu zastaliśmy kotkę w stanie skrajnego wyniszczenia, z objawami neurologicznymi (tiki nerwowe) i zmianami w oczach (anizokoria, krwiaki w jednym oku). Kotka jest jeszcze młodziutka, ale widać po niej, że jest zdecydowanie za chuda. Choruje od kilku tygodni. Objawy neurologiczne pojawiły się wczoraj. Diagnoza – FIP neuro i oczny (gorzej chyba być nie mogło). Kicia należy do starszego pana, który ma bardzo dużo kotów. Pan nie radzi sobie nawet z najprostszym podaniem tabletki…co dopiero leczenie kotki przez 3 miesiące i poniesienie tego kosztów.
Po długiej rozmowie, uświadomiony o tym, że właśnie usłyszał wyrok, poprosił nas o zabranie jej.
Tragiła do nas i jest leczona.




Fenix
Wydaje się być zadowolony z życia i zrelaksowany, a tak naprawdę przecież o to nam chodzi 💕
Mamy nadzieję, że zabieg ułatwi mu poruszanie się.
Kocurek niestety nie kontroluje też oddawania moczu i kału.
Właśnie zamówiliśmy dla niego specjalne pieluszki, aby nieco ułatwić i jego i nasze życie…
Zdajemy sobie sprawę, że fundacja będzie jego domem już do końca życia. Takich kotów jak on nikt nie chce 😢
Tymczasem Feniks jest tak dzielny i zaradny, że nauczył się wskakiwać na parapet. Nie mamy zielonego pojęcia jak to robi, ale może kiedyś uda nam się go przyłapać 😉






WIRTUALNY OPIEKUN:
Kreola
Mariola
Bunia
Bunia to kotka, która wiele w życiu wycierpiała. Walczyliśmy o jej zdrowie z wieloma wzlotami i upadkami, przez ostatnie miesiące.W całym gąszczu przypadków, z którymi się na co dzień borykamy, nie mieliśmy czasu ani siły opisywać jej zdrowotnych perypetii lub prosić o pomoc. Kotka trafiła do nas z działek w Stalowej Woli, gdzie prawdopodobnie została porzucona.Mieszkała u nas przez jakiś czas, kiedy pojawiły się problemy.Zaczęło się od zębów, które były w tragicznym stanie. Została umówiona na zabieg do naszej weterynarz, lecz podczas narkozy, kotka przestała oddychać. Została natychmiast wybudzona. Spędziła jakiś czas w inkubatorze pod tlenem, po czym wróciła do fundacji. Wtedy to zaczęły się problemy z równowagą, drżenie, aż w końcu ataki przypominające padaczkę.W pewnym momencie padła diagnoza – FIP neurologiczny 😭Wdrożyliśmy wysokie dawki leku, a także witaminy i preparaty, stosowane przy zaburzeniach neurologicznych.Jej stan powolutku się poprawiał, lecz nadal żyła w ogromnym bólu związanym z zębami.Kolejny zabieg umówiliśmy w lecznicy przygotowanej, do ryzykownych sedacji. Spędziła kilka dni w szpitaliku gdzie została poddana wielu badaniom. Następnie wykonano zabieg który przebiegł już bez żadnych komplikacji.W chwili obecnej Bunia kończy leczenie na FIP, a my nigdy nie widzieliśmy jej w tak dobrej kondycji i humorze ❤️


Bimber

Kudłata
Pamiętacie Kudłacza? Kotka z silną dusznością, któremu weterynarze dawali nikłe szanse na przeżycie?
Kudłacz nazywany jest teraz Kudłatą, gdyż okazał się kotką 😅
Duszność nadal jest, ale dużo mniejsza. Obchodzimy się z nią jak z jajkiem i jak dotąd nie zdecydowaliśmy się na zabieg sterylizacji.
Wkrótce pojedzie na badania kontrolne i postanowimy, co dalej.





WIRTUALNY OPIEKUN:
Mariola
Orion
en uroczy kawaler z grzywką to Orion. Około ośmiomiesięczny kocurek, który trafił do fundacji z terenu naszego miasta. Jest żywiołowy i wszędzie go pełno. Jeśli tylko coś się dzieje, on nagle wskakuje, cały na biało, w sam środek wydarzeń.
Wniesie dużo życia i radości w każde domostwo i nikt już nigdy nie będzie się nudził. Z powodzeniem zastąpi telewizję i gry planszowe.
Orion jest już zaszczepiony i wykastrowany. Szukamy mu domu najchętniej z kocim towarzyszem, chociaż może zostać jedynakiem w domu gdzie nie będzie pozostawiany sam na wiele godzin.



















