KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Za tęczowym mostem


Robin


Wiek: ok. 8 lat

Kocurek znaleziony chory i bardzo odwodniony na jednym z osiedli. Bardzo prosił o pomoc i miał na tyle szczęścia, że trafił na dwie wolontariuszki Kociej Wyspy. Dziewczyny go zabezpieczyły, a my rozpoczęliśmy leczenie. Kotek cierpi na duszność i wymaga diagnostyki i leczenia. Jest kochany i miziasty, choć musiał w życiu wiele przejść…potrzebował kilku dni, aby nabrać do nas pełnego zaufania.

Gaweł


W Światowym Dniu Bezdomnych Zwierząt otrzymujemy zgłoszenie o skatowanym, ciężko rannym, niewidomym kocurku. Oczy zaklejone ropą, połamana żuchwa, na głowie ślad od uderzenia, który uszkodził czaszkę. Skrajnie odwodniony… nie może jeść ani pić. Jego zdjęcia nie nadają się do publikacji. Następnego dnia po nawodnieniu i karmieniu ze strzykawki kocurek ożył. Wciąż wymagane jest leczenie.

Zeus


Kotek jest wielkim przytulasem, to nasz mały misio, puszysty i kochający ludzi. Niestety choruje na koci katar, obecnie jest leczony.

Radzio


Wiek: ok. 12 lat

Radzio jest kocurkiem, którego przyjęliśmy pod swoje skrzydła, zabierając go ze schroniska. Kocurek jest nosicielem kociej białaczki, lecz jest obecnie najmniejszym jego problemem…. Radzio przybłąkał się około miesiąc temu do jednego z gospodarstw. Był przeraźliwie chudy, wyłysiały, a jego ciało pokryte było ranami. Ponadto, Radek cierpi na nieznanych przyczyn przykurcz tylnych łapek, co nie pozwala mu na swobodne poruszanie się i skakanie. Ponieważ dysponujemy miejscem dla kotów białaczkowych (nieco przepełnionym, ale jednak), postanowiliśmy zaoferować mu pomoc. To co ujrzeliśmy, kiedy do nas przyjechał przeszło nasze najśmielsze wyobrażenia tzw. „kociej biedy”. Już od pierwszych chwil, kocurek okazywał radość, szybko opróżnił wszystkie miski, usadowił w legowisku i zaczął ugniatać je łapkami. Kocurek wymaga jeszcze wiele pracy, diagnozowania, obserwacji, dobrego karmienia i przytulania.

WIRTUALNY OPIEKUN:

Angelina i Robert

Abi


Wiek: ok. 7 lat

Kotka jest miła, przyjazna, uwielbia pieszczoty i zabawy. Czeka na dom który ją pokocha i więcej nie zostawi. Jest szczepiona.

Miła


Otrzymaliśmy informację o kociej rodzince: mamusi i trójce kociąt, które koczowały bez schronienia w okolicach Hali Targowej w Stalowej Woli. Kilka dni później zgłoszono nam w tym samym miejscu jeszcze dwa kociaki. Pierwszy trafił do nas, a drugiego zgarnął ktoś inny.

Nala


Wiek: ok. 7 lat

Ta malutka koteczka została przyniesiona do naszej Fundacji po tym, jak znaleziona został na środku jezdni (prawdopodobnie potrącony przez samochód). Była zakrwawiona, mocno wychłodzona i nie potrafiła się poruszać. Po pierwszych konsultacjach z weterynarzami, istniało podejrzenie wstrząśnienia mózgu i innych urazów – w tym złamań lub zwichnięć (głównie przednich łap, kociak w ogóle na nie nie staje).  Została przewieziona do lecznicy w Janowie Lubelskim, gdzie po wnikliwych badaniach, okazało się, że jej nerw jest porażony, a przednia łapka jest kompletnie niesprawna. Dziś, Nala ma już około 5 miesięcy i jest cudowną, szaloną i rozbrykaną koteczką, której niepełnosprawność w niczym nie przeszkadza, aby rozrabiać. Nala uwielbia ludzi, jest wręcz nachalna…pasjonuje ją monitor komputera, a w wolnych chwilach kradnie jedzenie (w tym wegański boczek). Jest też świetną towarzyszką zabaw. W domu tymczasowym uprawia zapasy z rówieśnikiem Totusiem. https://www.facebook.com/kocia.wyspa/videos/346675555886397/    

Sonia


Wiek: ok. 7 lat

Bierzemy udział w wielu dramatycznych interwencjach, jednak ta w sposób szczególny nami wstrząsnęła. Otrzymaliśmy informację o dzikim kociątku, które od trzech tygodni biega ze stłuczonym słoikiem na głowie. Głodny kociak zapewne włożył pyszczek tam gdzie nie powinien, w poszukiwaniu jedzenia, a skończyło się to dla niego tragicznie. Pojemnik uciskał maleństwu szyję, a potłuczone szkło raniło i uniemożliwiało jedzenie. Wycieńczone i przerażone maleństwo udało się złapać i przewieźć do weterynarza, gdzie pod narkozą usunięto szkło. Kociczka otrzymała imię Sonia i po tych dramatycznych przeżyciach wymagała leczenia i rehabilitacji. Kotka miała sztywność w karku i rany oraz odparzenia na głowie i pyszczku. Była też mocno niedożywiona. Została uleczona, odrobaczona i zaszczepiona. Wciąż pokazuje wdzięczność za pomoc i pełną miskę mrucząc i ocierając się o każdego. Jest cudowną kotką, która łaknie miłości do człowieka. Kotka ma białaczkę, ale kocia białaczka to nic strasznego… jej nosicielami jest 10% populacji kotów i zwykle wirus do końca życia pozostaje uśpiony. Koty ze zdiagnozowaną białaczką mają jednak dużo mniejsze szanse na domy, mimo iż równie bardzo pragną miłości człowieka i swojego bezpiecznego miejsca. Dlatego też apelujemy o adopcje FeLV-ków. Mamy ich w Kociej Wyspie sporo, a zdecydowana większość jest całkowicie bezobjawowa. Szukamy dla niej domku niewychodzącego, najlepiej z drugim, niedominującym kotkiem (istnieje możliwość dobrania kota z fundacji). Wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona.

Felicjan


Czarny kot

Noxa


Wiek: ok. 7 lat

To śliczne maleństwo ma na imię Noxa i przybyła do nas z jednego z podwórek pod Stalową Wolą. Jest wyjątkowo spokojnym kociątkiem i z utęsknieniem czeka na dom. Dziewczynka potrzebuje kociego towarzystwa.