KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Znalazły dom


Gabrynio


Wiek: ok. 4 lata

Mały, okrąglutki Gabrynio, trafił do nas z ulic Stalowej Woli. Zmęczony i głodny wołał o pomoc, aż w końcu ktoś zdecydował się go zabrać. Kociak jest kochanym malcem, świetnie dogadującym się z rówieśnikami. Bardzo przytulasty i pełen miłości do człowieka.

Bożenka


Wiek: ok. 4 lata

Bożenka została znaleziona na budowie w Stalowej Woli. Nigdzie nie było jej mamusi, więc została zabrana do lecznicy, a stamtąd prosto pod nasze skrzydła. Maleństwo jest rezolutne, gadatliwe i odważne 🙂 Jest bardzo drobniutka, lecz kiedy sobie podje, ma nieproporcjonalnie wielki brzusio 🙂 Szuka domu z innym kociakiem. Niewychodzącego.

Kenia


Kenia to wyjątkowo piękna kotka, która przez długi czas błąkała się po ulicach Stalowej Woli. Chwilę pomieszkiwała na klatce schodowej, z której została przegoniona, chowała się pod samochodami, a raz została pogoniona przez psa… W końcu została złapana i trafiła do nas. Wyróżnia się niesamowicie pięknymi miodowymi oczkami, którymi patrzy na człowieka z uwielbieniem <3 Kotka nie odnajduje się w dużym gronie kotów, jaki mamy w kociarni. Idealnie odnajdzie się jako kocia jedynaczka. Jej piękne, miodowe oczyska potrafią rozkochać w ułamku sekundy, a wspaniały charakter sprawia że będzie przyjaciółką i członkiem rodziny. Szukamy jej domu niewychodzącego.  

Alvin


Wiek: ok. 4 lata

Misza


Wiek: ok. 4 lata

Rodzynka


Migdałek


Penny


Trafił do nas malutki kociak, który złapał się we wnyki 🙁 To już drugi przypadek w tym roku, a pierwszy – Amigo, nadal ma poważne problemy zdrowotne. Ten maluszek został wyswobodzony z druta który wbił się w jego brzuszek w ten sposób, że spowodował paskudną, śmierdzącą ranę. Maluch jest przeraźliwie chudy i ma problem z wypróżnianiem. Nie wiemy w jakim stanie są jego narządy wewnętrzne. Kociak nie mógł się wypróżnić i bardzo cierpiał. Pani doktor próbowała pomóc, ale obrażenia są na tyle niefortunne, że doprowadzenie go do stanu umożliwiającego funkcjonowanie może być trudne i wymagające dobrego chirurga. Już konsultujemy wstępnie kociaka z najlepszymi specjalistami… dowiedzieliśmy, że musimy wykonać szereg badań i dopiero one pokażą ci można zrobić. Kicia jest już po pierwszej operacji – zabiegu oczyszczania rany. Jej jelita musiały być oczyszczone „ręcznie”… Nie wiemy czy wróci perystaltyka i czy wrócą one do normalnych rozmiarów. Teraz czeka ją trzydniowa głodówka, a potem okaże się na ile układ pokarmowy się regeneruje. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, trzeba będzie operować brzuszek, żeby mógł normalnie pracować. Pani doktor w końcu pozwoliła coś pochlipać 🥰🐱 Maleństwo czuje się lepiej, choć decydujące będą kolejne dni. Na tą chwilę nie wiemy czy jelita zaczną pracować. Jeśli tak, ruszamy w Polskę szukać chirurga, który go zoperuje. Malutka Penny ma się nieźle, choć ewidentnie coś ją boli. Je, załatwia się, a to daje nadzieję, że jelita się zregenerują. Wokół brzuszka ma ogromną ranę i w najbliższych dniach musi znów trafić do weterynarza, żeby ocenić co dalej…rana nie chce się goić. Penny, o którą walczyliśmy bardzo długo, wyrosła na szczęśliwą i zadziorną kotkę, którą wszyscy obserwujemy z zachwytem <3 Dla przypomnienia: Penny została znaleziona we wnykach…jej brzuszek obwiązany był metalową żyłką i spowodował przecięcie wszystkich tkanek oraz ogromne zakażenie. Kotka przeszła szereg zabiegów i operacji (w tym zabieg sterylizacji). W międzyczasie Penny zachorowała na FIP. Po raz kolejny udało się ją zawrócić zza tęczowego mostu, dzięki czemu może być teraz z nami, plażować w ulubionym żwirku, pacać nas delikatnie łapą, jakby chciała się boksować i ganiać jak szalona z piłeczkami w pysku 🙂  

Saga


Wiek: ok. 4 lata

To śliczne maleństwo, o imieniu Saga, zostało znalezione jakiś czas temu chowające się pod samochodami. Niestety, tułaczka zrobiła swoje i tuż po trafieniu do domu tymczasowego, kotka poważnie się rozchorowała. Na szczęście wszystko idzie w dobrą stronę. Saga odzyskała apetyt i dołącza chętnie do gonitw i zapasów innych maluszków. Szukamy jej domu niewychodzącego, z innym młodym kotem.

Lora


Lora to kotka o wyjątkowej urodzie i niezwykle ugodowym i przyjaznym charakterze. Od pierwszych dni w kociarni była relaksowana i bardzo dobrze dogadała się ze wszystkimi kotami. Została znaleziona wygłodzona i zmarznięta na terenie Stalowej Woli. Była ewidentnie zaniedbana, więc z pewnością nigdy nie zaznała dobrej, troskliwej opieki. Teraz jest już po badaniach, szczepieniach i zabiegu sterylizacji. Kotka może być zarówno z innymi zwierzętami, jak i sama. Z pewnością odwdzięczy się nowym Opiekunkom i obdaruje ich prawdziwym kocim uczuciem ❤️