KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Znalazły dom


Grażynka


Wiek: ok. 6 lat

Grażynka to prawdziwa kocia bohaterka. Została porzucona w lesie wraz z piątką swoich malutkich dzieci i rozpaczliwie szukała dla nich pomocy. Na szczęście natrafiła na naszą wolontariuszkę, która zapewniła całej rodzince dom tymczasowy. Pomimo faktu, że poprzedni „opiekun” zostawił ją na pewną śmierć, Grażynka ponad wszystko kocha ludzi i pieszczoty, głośno mruczy i ugniata kocyk na sam widok człowieka. Jest niesamowicie mądrą kotką, o delikatnym, spokojnym usposobieniu. Przez większość czasu w obecności człowieka ugniata łapkami i barankuje <3 Będzie idealna do spokojnego domu, jak również na dokocenie. Wspaniała towarzyszka i kocia przyjaciółka. Została wysterylizowana i zaszczepiona i obecnie bardzo pilnie szuka domu jako kocia jedynaczka. Grażynia nie do końca odnajduje się w fundacji. Koty ją denerwują…chciałaby mieć człowieka tylko dla siebie, żeby wymuszać na nim głaskanie i karmienie bez konkurencji wkoło 🙂

Grażynka wyróżnia się wyjątkowo pięknym umaszczeniem i miękkim futerkiem. To prawdziwa miss fundacji 🙂

Shani


Wiek: ok. 5 lat

Ta mała cudna dziewczynka wybiegła z lasu brudna, głodna i zapchlona, szukając pomocy u ludzi. Trafiła do domu tymczasowego gdzie okazała się wspaniałą dziewczynką, kochającą zabawy, człowieka i inne koty. Niestety po 2 tygodniach musiała opuścić dom tymczasowy i trafiła pod opiekę fundacji, gdzie kompletnie nie potrafi się odnaleźć ze względu na sporą liczbę kotów 🙁
Jest świetną rezolutną kotką, uwielbiająca zabawy, gonitwy z kotami i głaskanko. Lubi sobie też pogadać do człowieka :). Dziewczynka jest już odrobaczona, zaszczepiona i szuka domku nie wychodzącego, który posiada zabezpieczone okna i balkon. Do wydania na dokocenie lub z innym naszym kociakiem.

Moriata


Jest to kotka, która długo nie miała żadnej opieki. Gdy trafiła do fundacji razem z Goldeną okazało się, że są to bardzo spokojne i ufne kotki. Moriata potrafi docenić troskę człowieka. Najlepiej dogadywałaby się w kocim towarzystwie, którego ewidentnie potrzebuje na co dzień. Przy tej kotce bardzo łatwo się jest zakochać w kotach.

Goldena


Moriata i Goldena trafiły do nas ze strasznego miejsca. Nie miały tam praktycznie żadnej opieki, a tak pragnęły uwagi człowieka… Codziennie zadziwia nas jak grzeczne i kochane są. Ktoś, kto je adoptuje będzie prawdziwym szczęściarzem i nie mamy wątpliwości, że zakocha się równie szybko jak my. Mogą iść do adopcji razem lub osobno, lecz wskazane kocie towarzystwo.

Ofelia


Wiek: ok. 5 lat

Ta interwencja na długo pozostanie w naszej pamięci. Trzy kocice i sześć bardzo ciężko chorych kociąt, porzuconych przy drodze w lesie. Na początku trafiło do nas niestety tylko część. Dzięki pomocy pań z Sandomierza, trafiły do nas kolejne koty, porzucone w lesie. Nerwowa kotka i chore maleństwo. Z maluchami codziennie jesteśmy w lecznicy. Dorosłe kotki cierpią na infekcje oczu, uszu, a jedna z nich niepokoi nas ze względu na przyspieszony oddech i dziwne bólowe odruchy. Łącznie mamy z tamtego miejsca trzy kotki i pięć kociąt. Leczenie daje już pierwsze efekty.

Miki


Wiek: ok. 5 lat

Ta interwencja na długo pozostanie w naszej pamięci. Trzy kocice i sześć bardzo ciężko chorych kociąt, porzuconych przy drodze w lesie. Na początku trafiło do nas niestety tylko część. Dzięki pomocy pań z Sandomierza, trafiły do nas kolejne koty, porzucone w lesie. Nerwowa kotka i chore maleństwo. Z maluchami codziennie jesteśmy w lecznicy. Dorosłe kotki cierpią na infekcje oczu, uszu, a jedna z nich niepokoi nas ze względu na przyspieszony oddech i dziwne bólowe odruchy. Łącznie mamy z tamtego miejsca trzy kotki i pięć kociąt. Leczenie daje już pierwsze efekty.

Chcielibyśmy ponownie zaproponować Mikiego do adopcji i zasugerować delikatnie, że on i kotka Riona, stanowią bardzo zgraną i zżytą parę 🙂
Oba są niesamowicie charyzmatyczne i wszędobylskie, więc będą nadawały się do domu, gdzie będą miały przestrzeń i będzie się dużo działo 🙂
Riona kocha pomagać przy papierkowej robocie (np. wypełnianiu umów adopcyjnych), a Miki uwielbia wszelkie porządki. Fascynują go śmieci i lubi sprawdzać czy nie wyrzucamy czegoś co mu się przyda, ale po sekundzie biegnie już sprawdzić, czy gdzieś nie ma czegoś do jedzenia.
Oba są w każdym calu wyjątkowe i najlepiej odnajdą się u wyjątkowych opiekunów ❤

Radzia


Wiek: ok. 5 lat

Ta interwencja na długo pozostanie w naszej pamięci. Trzy kocice i sześć bardzo ciężko chorych kociąt, porzuconych przy drodze w lesie. Na początku trafiło do nas niestety tylko część. Dzięki pomocy pań z Sandomierza, trafiły do nas kolejne koty, porzucone w lesie. Nerwowa kotka i chore maleństwo. Z maluchami codziennie jesteśmy w lecznicy. Dorosłe kotki cierpią na infekcje oczu, uszu, a jedna z nich niepokoi nas ze względu na przyspieszony oddech i dziwne bólowe odruchy. Łącznie mamy z tamtego miejsca trzy kotki i pięć kociąt. Leczenie daje już pierwsze efekty, lecz niestety jej oczko jest już owrzodziałe i niewykluczone, że konieczna będzie wizyta u kociego okulisty w Lublinie.

Felcik


Wiek: ok. 5 lat

Ta interwencja na długo pozostanie w naszej pamięci. Trzy kocice i sześć bardzo ciężko chorych kociąt, porzuconych przy drodze w lesie. Na początku trafiło do nas niestety tylko część. Dzięki pomocy pań z Sandomierza, trafiły do nas kolejne koty, porzucone w lesie. Nerwowa kotka i chore maleństwo. Z maluchami codziennie jesteśmy w lecznicy. Dorosłe kotki cierpią na infekcje oczu, uszu, a jedna z nich niepokoi nas ze względu na przyspieszony oddech i dziwne bólowe odruchy. Łącznie mamy z tamtego miejsca trzy kotki i pięć kociąt. Leczenie daje już pierwsze efekty.

Tercja


Wiek: ok. 5 lat

Ta interwencja na długo pozostanie w naszej pamięci. Trzy kocice i sześć bardzo ciężko chorych kociąt, porzuconych przy drodze w lesie. Na początku trafiło do nas niestety tylko część. Dzięki pomocy pań z Sandomierza, trafiły do nas kolejne koty, porzucone w lesie. Nerwowa kotka i chore maleństwo. Z maluchami codziennie jesteśmy w lecznicy. Dorosłe kotki cierpią na infekcje oczu, uszu, a jedna z nich niepokoi nas ze względu na przyspieszony oddech i dziwne bólowe odruchy. Łącznie mamy z tamtego miejsca trzy kotki i pięć kociąt. Najmniejsze maleństwo z całej naszej leśnej interwencji. Koteczka z początku bardzo słabo jadła.

Niestety, mamy przepełnienie i nikt nie ma czasu spędzać wystarczająco czasu z kociakami, a malutka Tercja zaczyna nam dziczeć. Z doświadczenia wiemy, że jeśli zniechęci się do ludzi teraz, straci szanse na dom w przyszłości. Pilnie szukamy jej domu stałego lub tymczasowego, z młodym kotkiem, a także z czasem i cierpliwością, aby się z nią bawić i ją tulić.

Sharon


Ta interwencja na długo pozostanie w naszej pamięci. Trzy kocice i sześć bardzo ciężko chorych kociąt, porzuconych przy drodze w lesie. Na początku trafiło do nas niestety tylko część. Dzięki pomocy pań z Sandomierza, trafiły do nas kolejne koty, porzucone w lesie. Nerwowa kotka i chore maleństwo. Z maluchami codziennie jesteśmy w lecznicy. Dorosłe kotki cierpią na infekcje oczu, uszu, a jedna z nich niepokoi nas ze względu na przyspieszony oddech i dziwne bólowe odruchy. Łącznie mamy z tamtego miejsca trzy kotki i pięć kociąt. Sharon jest bardzo miła i uwielbia być głaskana.