Czarna
Czarna trafiła do nas kiedy opiekunka straciła mieszkanie, a w nowym zakazano jej zamieszkania z kotem.
Jest to dorosła i bardzo przyjazna kotka, o nienagannych manierach i upodobaniem do ciszy i spokoju.
Szukamy jej domu – najchętniej jako jedynaczce lub z innym spokojnym kotem.
Jej główne potrzeby to kanapa i ręce do głaskania… nawet jedzonko (wbrew pozorom) nie jest aż tak ważne
Wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona. Testy FeLV/FIV ujemne.


















Frania
Kotka bardzo nieśmiała, ostrożna i podejrzliwa. Ale po pogłaskaniu zamienia się w miziaka turlającego się po ziemi. Do oddania jako jedynaczka. Nie toleruje hałasu ani innych zwierząt.



Moko
Wiek: ok. 6 lat
To maleństwo zostało znalezione przy drodze. Jest już leczone, a jedyne czego mu trzeba to ciepły kącik, ludzkie ramiona i pełna miseczka.


Eliza
Kotka długo szwendała się po ulicach nim została zauważona. Gdy trafiła do ciepłego miejsca, gdzie dostała jedzonko, zmęczona od razu usnęła, by odespać tułaczkę. Kotka jest bardzo miła i przyjacielska.










Kornelia
Wiek: ok. 6 lat
Ta śliczna kotka, trafiła do nas pewnego mroźnego wieczoru, zabrana z jednego z osiedli w Stalowej Woli. Została dostrzeżona, kiedy rozpaczliwie szukała wejścia do jednej z piwnic… zapewne szukając ciepłego miejsca. Kornelia jest bardzo przyjazną i radosną kotką, która kocha zabawy… nawet w pojedynkę. Wymagania co do zabawek ma bardzo niewygórowane, gdyż zwykle kradnie coś, co przeznaczone jest do wyrzucenia, a następnie biega z tym czymś w pyszczku, robi fikołki i kręci piruety przez długie godziny 😁
Idealna towarzyszka dla drugiego kota. Szuka domu niewychodzącego.












Kiri
Wiek: ok. 6 lat
Mała konta została przygarnięta przez nieodpowiednich ludzi, którzy dawali jej mleko przez co miała biegunki i wynieśli na mróz uważając że ma wściekliznę. Przybyła do nas wychudzona, zmarznięta i głodna. Pilnie szukamy jej domu tymczasowego lub stałego.




Puma
Ta kocia dama jest przepiękną czarną kotką, która odda wszystko za głaskanie. Jest bardzo spokojna i szuka odpowiedniego domu dla siebie.








Miecio
Trafił do nas taki ranny kocurek o imieniu Miecio. Na całym ciele widoczne ma rany po pogryzieniach i zadrapaniach. Jednocześnie, jest on najłagodniejszym stworzeniem jakie widzieliśmy, co świadczy jedynie o tym, że nie radził sobie na wolności. Miecio bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, ciągle się łasi i domaga więcej pieszczot.
Miecio dostał tymczasowe schronienie i pilnie szukamy mu dobrego domu.



















