Maciuś
Maciuś to jeden z największych kotów na świecie, a jednocześnie niesamowity przytulak, który uwielbia pieszczoty i bardzo brakuje mu stałego kontaktu z człowiekiem. Kocurek trafił do nas po śmierci swojego opiekuna. Szuka spokojnego domu, najlepiej niewychodzącego.











Wilczek
Wilczej jest kocurkiem, który trafił do nas po tym, jak został potrącony przez samochód. Leżał bezbronny na ulicy, a samochody mijały go bez zainteresowania. Kiedy w końcu został stamtąd zabrany, trafił do gminnej przechowalni, która dysponowała jedynie kojcami na zewnątrz. Kocurek w takim stanie, nie miałby tam szans. Trafił do nas.
Wiedzieliśmy, że ma zdiagnozowane złamania, lecz najprawdopodobniej nie zostało wykonane żadne zdjęcie RTG. Zawieźliśmy go więc do Janowa Lubelskiego na prześwietlenie i dokładniejsze obejrzenie jego obrażeń oraz został wykastrowany. Jak się okazało, miał połamaną miednicę i konieczna okazała się bardzo długa rekonwalescencja w klatce.
Przy okazji, przypałętała się infekcja i przez wiele dni, Wilczek leżał z bolącym brzuszkiem i dzielnie znosił podawanie leków.
Minęło już kilka tygodni… Wilczek powinien chodzić, ale nie chodzi. Stawiamy go na łapki, a on podwija je pod siebie, jakby nie miał w nich kompletnie czucia. Konieczna jest dalsza diagnostyka, na którą nas nie stać i którą utrudnia obecna sytuacja.
Jeśli chcecie wspomóc jego leczenie zapraszamy na zbiórkę: https://pomagam.pl/leczenie_wilczka
Kocurek jest niesamowicie przyjazny. Kiedy tylko zjawiamy się w naszej kociarni, nawołuje nas niecierpliwie i domaga się uwagi. Bardzo łagodny również w stosunku do kotów.












Badi
Wiek: ok. 8 lat
Badi błąkał się po jednym z osiedli aż 3 tygodnie. Nie wiadomo skąd przyszedł i czy został porzucony. Łagodny, grzeczny, spokojnie czekał na jedzonko każdego dnia. Został przebadany weterynaryjnie i zaszczepiony.
Badi lubi zamieszanie, kocha zabawy, jest ruchliwy i ciekawski. Wciąż bawi się jak mały kociak, najbardziej uwielbia wędkę z piórkami. Lubi też kocie towarzystwo, choć młode kociaki często go drażnią, najczęściej bawi się z Dzikusiem. Przy głaskaniu wykłada się na podłodze i mruczy.
Szuka domu z Dzikusiem lub do dokocenia.




































































































Atafi
Wiek: ok. 6 lat
Atafi urodził się na wolności. Jako mały kociak, codziennie przychodził na spotkanie ze swoją karmicielką. Miejsce gdzie żył, było jednak bardzo niebezpieczne, a ponieważ Atafi był wyjątkowo przyjazny, został przyniesiony do nas – gdzie dostał szansę na lepsze życie.
Ten wyjątkowy żółtooki kocurek ma spokojny i łagodny charakter. Idealnie nadaje się do domu z innym kotem.














Tosia
Wiek: ok. 6 lat
Tosia jest młodziutką kotką, która trafiła do nas z ulicy. Ma spokojny i delikatny charakter, jednak kiedy pozna człowieka lepiej, staje się cudownym miziakiem 🙂
Idealna do spokojnego domu bez dzieci. Świetnie dogaduje się z kotami lękliwymi.







Wanilia
W okolicach naszej kociarni, pojawiła się piękna długowłosa kotka. Niestety, przez długi czas nie dawała się złapać i latem urodziła 4 kocięta. Z czasem kotka zaufała nam ma tyle, że dała się złapać i po sterylizacji trafiła do super domu 😻
Jej młode, regularnie przychodziły na jedzenie i zbliżały się do nas coraz bardziej. Początkiem zimy dostały budę, którą otrzymaliśmy po naszych apelach i chętnie w niej zamieszkały.
Jako pierwszy oswoił się Tito – biało – rudy kocurek, szybko pokochał życie w cieple, blisko ludzi.
Martwiło nas, że pozostałe kotki nie oswajają się tak łatwo, lecz w ostatnich dniach stał się cud!!!
Nasza wolontariuszka Gosia, złapała je wszystkie 😻😻
Do grona „Wyspiarzy” dołączyła Wanilia (bura), Choco (czarna) i Cynamon (rudzielec).
Już się oswoiły, lecz w dalszym ciągu są nieco nieśmiałe.
Powolutku zaczynają rozglądać się za domami. Konieczne kocie towarzystwo i domy niewychodzące z zabezpieczonymi oknami.










Cynamon
Około rok temu, w okolicach naszej kociarni, pojawiła się piękna długowłosa kotka. Niestety, przez długi czas nie dawała się złapać i latem urodziła 4 kocięta. Z czasem kotka zaufała nam ma tyle, że dała się złapać i po sterylizacji trafiła do super domu 😻
Jej młode, regularnie przychodziły na jedzenie i zbliżały się do nas coraz bardziej. Początkiem zimy dostały budę, którą otrzymaliśmy po naszych apelach i chętnie w niej zamieszkały.
Jako pierwszy oswoił się Tito – biało – rudy kocurek, szybko pokochał życie w cieple, blisko ludzi.
Martwiło nas, że pozostałe kotki nie oswajają się tak łatwo, lecz w ostatnich dniach stał się cud!!!
Nasza wolontariuszka Gosia, złapała je wszystkie 😻😻
Do grona „Wyspiarzy” dołączyła Wanilia (bura), Choco (czarna) i Cynamon (rudzielec).
Już się oswoiły, lecz w dalszym ciągu są nieco nieśmiałe.
Powolutku zaczynają rozglądać się za domami. Konieczne kocie towarzystwo i domy niewychodzące z zabezpieczonymi oknami.





Choco
Około rok temu, w okolicach naszej kociarni, pojawiła się piękna długowłosa kotka. Niestety, przez długi czas nie dawała się złapać i latem urodziła 4 kocięta. Z czasem kotka zaufała nam ma tyle, że dała się złapać i po sterylizacji trafiła do super domu 😻
Jej młode, regularnie przychodziły na jedzenie i zbliżały się do nas coraz bardziej. Początkiem zimy dostały budę, którą otrzymaliśmy po naszych apelach i chętnie w niej zamieszkały.
Jako pierwszy oswoił się Tito – biało – rudy kocurek, szybko pokochał życie w cieple, blisko ludzi.
Martwiło nas, że pozostałe kotki nie oswajają się tak łatwo, lecz w ostatnich dniach stał się cud!!!
Nasza wolontariuszka Gosia, złapała je wszystkie 😻😻
Do grona „Wyspiarzy” dołączyła Wanilia (bura), Choco (czarna) i Cynamon (rudzielec).
Już się oswoiły, lecz w dalszym ciągu są nieco nieśmiałe.
Powolutku zaczynają rozglądać się za domami. Konieczne kocie towarzystwo i domy niewychodzące z zabezpieczonymi oknami.


















