Mama Bru
Kocia mama brudasków Brudzi i Brudzia. Została przez nas przyjęta po tym, jak ich karmicielki zadbały o odrobaczenie i szczepienia i zapewniły jej i jej kociakom bezpieczne zamieszkanie w naszych progach.
Kociaki urodziły się na jednym z osiedli domków w Stalowej Woli. Niestety, tam gdzie przebywały, nie miały schronienia i konieczne było zorganizowanie im pomocy przed zimą… tym bardziej, że wraz z nadejściem chłodnych nocy, upodobały sobie ciepłe i bardzo niebezpieczne miejsca pod maskami samochodów. Mama Bru została u nas wysterylizowana i zaszczepiona. Jest kotką wyjątkowo nieśmiałą i warunki fundacyjne są zdecydowanie nie dla niej. Siedzi zwykle schowana w kąciku, lecz kiedy siadamy z nią i poświęcamy jej uwagę, otwiera się przed nami, mruczy, a nawet wychodzi z ukrycia.
Jedną z naszych najbardziej potrzebujących kotek, jest obecnie Mama Bru. Próbujemy znaleźć jej miejsce, gdzie poczuje się komfortowo i nie będzie czuła potrzeby wiecznego chowania się.
Kotka jest cudownym miziakiem, lecz dopiero wtedy kiedy przestanie się bać… Dlatego też szukamy jej bardzo spokojnego domu, gdzie będzie jedynaczką lub zamieszka ze spokojnymi niedominującymi kotami.
Odpłaci mruczeniem i wielkim przywiązaniem do swojego człowieka
Brać i kochać
Świetnie poradzi sobie w domu z dziećmi w wieku powyżej 12 lat, każdej nocy śpi z człowiekiem, więc przydałoby sie żeby miała dostęp do sypialni. Może mieszkać zarówno sama jak i z innymi kotami. Już nie ucieka na ruchy ani dźwięki. Lubi się bawić piłeczkami i wędką, uwielbia laserki i spanie w budce.
Szuka domu niewychodzącego













































Vito
Wiek: ok. 6 lat
Pewna Pani, jadąca do Stalowej Woli, zatrzymała się aby zabrać marznącą przy drodze kobietę na stopa. Nieznajoma szybko wrzuciła jej do samochodu pudełko, po czym oznajmiła, że pójdzie tylko po torebkę i mogą jechać. Nie wróciła… a pudełko pozostało na tylnym siedzeniu… Jak się okazało, w środku znajdowało się to kocie maleństwo z ogromnym, ropiejącym wrzodem na oku. Mimo dramatu, w jakim uczestniczyło i ewidentnego cierpienia jakiego doznawało, cieszyło się na widok kolejnego człowieka i ugniatało radośnie łapkami. Maluch został zawieziony do naszej zaprzyjaźnionej pani weterynarz – do lecznicy Chem-Vet w Stalowej Woli. Niestety, wymaga on długiego i kosztownego leczenia 🙁
Vito jest już po operacji usunięcia oczka. Był też potwornie zarobaczony, miał pchły i świerzbowca usznego. Kociak jest niesamowitym miziaczkiem, dzielnie znosi wszystkie bolesne zabiegi i zastrzyki i pokazuje nam – ludziom wdzięczność całą swoją kocią osobą











Brudzio
Dwa małe brudaski – Brudzia i Brudzio – zostały przez nas przyjęte po tym, jak ich karmicielki zadbały o odrobaczenie i szczepienia i zapewniły im tym samym bezpieczne zamieszkanie w naszych progach.
Kociaki urodziły się na jednym z osiedli domków w Stalowej Woli. Niestety, tam gdzie przebywały, nie miały schronienia i konieczne było zorganizowanie im pomocy przed zimą… tym bardziej, że wraz z nadejściem chłodnych nocy, upodobały sobie ciepłe i bardzo niebezpieczne miejsca pod maskami samochodów.
Kociaki są jeszcze bardzo brudne, ale trudno nam się powstrzymać przed przytulaniem tych małych mruczących kulek. Maluchy mruczą nawet przy pobieraniu krwi na badania, a miseczka z suchą karmą jest tak wspaniała, że trzeba ją pougniatać.
Maluszki czekają na najlepszy dom na świecie <3
Do oddania z siostrzyczką Brudzią
























Brudzia
Dwa małe brudaski – Brudzia i Brudzio – zostały przez nas przyjęte po tym, jak ich karmicielki zadbały o odrobaczenie i szczepienia i zapewniły im tym samym bezpieczne zamieszkanie w naszych progach.
Kociaki urodziły się na jednym z osiedli domków w Stalowej Woli. Niestety, tam gdzie przebywały, nie miały schronienia i konieczne było zorganizowanie im pomocy przed zimą… tym bardziej, że wraz z nadejściem chłodnych nocy, upodobały sobie ciepłe i bardzo niebezpieczne miejsca pod maskami samochodów.
Kociaki są jeszcze bardzo brudne, ale trudno nam się powstrzymać przed przytulaniem tych małych mruczących kulek. Maluchy mruczą nawet przy pobieraniu krwi na badania, a miseczka z suchą karmą jest tak wspaniała, że trzeba ją pougniatać.
Maluszki czekają na najlepszy dom na świecie <3
Do oddania z braciszkiem Brudim




























Yoko
Wiek: ok. 6 lat
Pilnie potrzeby dom tymczasowy lub stały dla tego maluszka, który zamieszkuje jedną z piwnic w Stalowej Woli.






Rudzina
Wiek: ok. 6 lat
Rudzina jest działkowym kotkiem, który bał się ludzi. Z czasem pokochała ludzi, głaskana ugniata i mruczy. Jest jeszcze płochliwa, dlatego szukamy jej spokojnego domu. Toleruje dzieci i psy.






Ślimak
Na prawdziwy dom czeka nasz kochany Ślimak 🙂 Kocurek przez kilka tygodni mieszkał w klatce w lecznicy… Pani doktor po zakończeniu leczenia bardzo nie chciała go wypuścić, gdyż uznała, że ze swoim łagodnym charakterem, nie poradzi sobie z zagrożeniami. Mimo zamknięcia nie narzekał i doceniał każdą miseczkę z jedzonkiem, czy odrobinę uwagi.
W fundacji jest jednym z naszych ulubieńców. Dogaduje się zarówno z ludźmi, jak i innymi kotami.
Do wzięcia od zaraz. Zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany.













Ron
Ron przybłąkał się razem z siostrą Herrmioną do jednego z domów, lecz ze względu na silną alergię nie mogły być wpuszczone do środka. Kociaki są wyjątkowymi pieszczochami i mruczkami. Pchają się na kolana i zawsze chcą być blisko człowieka. Są też bardzo zżyte ze sobą, co widać doskonale na zdjęciach, dlatego muszą pozostać razem. Komu idealny dwupaczek? 🥰




























Hermiona
Ron przybłąkał się razem z bratem Ronem do jednego z domów, lecz ze względu na silną alergię nie mogły być wpuszczone do środka. Kociaki są wyjątkowymi pieszczochami i mruczkami. Pchają się na kolana i zawsze chcą być blisko człowieka. Są też bardzo zżyte ze sobą, co widać doskonale na zdjęciach, dlatego muszą pozostać razem. Komu idealny dwupaczek? 🥰














