Venti
Dostaliśmy zgłoszenie o błąkającym się przemiłym kocurku, w nienajlepszej formie. Postanowiliśmy zabrać go do siebie i zaopiekować, żeby przypadkiem nie wrócił na ulicę. Kotek jest zagłodzony, chudy i w dniu przyjścia do fundacji był bardzo odwodniony. Biedaczek nie ma zębów… ale… niestety, to nie koniec problemów
Zauważyliśmy nieprzyjemny zapach z jego pyszczka, co było dziwne uwzględniając poważne braki w uzębieniu. Jak się okazało, w kąciku jego pyszczka zrobił się ogromny kamień, który wrósł boleśnie w dziąsło i powoduje poważny stan zapalny. Kocurek przeszedł zabieg sanacji jamy ustnej, cierpi też na niewydolność nerek i niewielkie problemy z trzustką.
Kotek jest sympatyczny i ciągnie go do ludzi.







Tatiana
Tatianka to kotka, która przyjechała do nas z ostatnim transportem kotów z Ukrainy.
Niestety, jest w stanie tragicznym i prawdopodobnie przyjazd tutaj był jej ostatnią szansą.
Kotka to skóra i kości, która ledwie trzyma się na łapkach. Jest to spowodowane niedożywieniem i długotrwałymi biegunkami, z którymi do nas przybyła. Nikt jej zapewne nie leczył, gdyż tam nie było takich możliwości.
Mimo krytycznego stanu, Tatianka mizia się do nas i mruczy…jakby wiedziała, że już jest bezpieczna i od teraz musi być dobrze.
Tatiana wymaga pomocy weterynaryjnej, w tym odpowiedniej diagnostyki, kroplówek, leczenia antybiotykami i zabezpieczenia jej przeciwko wirusom.




Crystal
Kiedy otrzymaliśmy zgłoszenie o tych kociakach, zmroziło nas. Po śmierci ich opiekunki zostały przeniesione do komórki poza domem i odwiedzane były dwa razy w tygodniu, kiedy to rzucano im kiełbasę. Od razu kazaliśmy je przywieźć, a nie podejrzewaliśmy nawet jak chore będą. Oba mają zaawansowany koci katar, są wygłodzone, zapchlone, śmierdzące… W uszach rozgościł się świerzbowiec, powodując okropne stany zapalne i czopy. Jeden z kotków ma paskudne owrzodzenie oczka spowodowane entropium. Jest to niezwykle bolesna dla kota dolegliwość zawinięcia powieki która powoduje że sierść na powiece rani rogówkę oka, ostatecznie prowadząc do jego utraty. Kociaki dostały imiona Blake i Crystal.
Było co leczyć… trudne warunki i głodzenie, doprowadziły do ciężkiego, powikłanego kociego kataru. Dodatkowo, Crystal wymagała operacji entropium (zawinięte powieki) – w obu oczkach.
Teraz, kociaki są prawdziwymi ideałami…do tańca i do różańca. Do zabawy i do przytulanek na kolanach
Świetnie tez odnajdują się przy pełnej misce jedzonka, uważając się za smakoszy pasztecików i saszetek z sosikiem 
Szukamy domu, który nie będzie się przejmował tym, że ich oczka nie wyglądają idealnie. Są to pozostałości choroby i możliwe, że już zawsze takie będą. Maluchy zasługują jednak na najlepszy dom i miłość człowieka.






Blake
Kiedy otrzymaliśmy zgłoszenie o tych kociakach, zmroziło nas. Po śmierci ich opiekunki zostały przeniesione do komórki poza domem i odwiedzane były dwa razy w tygodniu, kiedy to rzucano im kiełbasę. Od razu kazaliśmy je przywieźć, a nie podejrzewaliśmy nawet jak chore będą. Oba mają zaawansowany koci katar, są wygłodzone, zapchlone, śmierdzące… W uszach rozgościł się świerzbowiec, powodując okropne stany zapalne i czopy. Kociaki dostały imiona Blake i Crystal.
Było co leczyć… trudne warunki i głodzenie, doprowadziły do ciężkiego, powikłanego kociego kataru.
Teraz, kociaki są prawdziwymi ideałami…do tańca i do różańca. Do zabawy i do przytulanek na kolanach
Świetnie tez odnajdują się przy pełnej misce jedzonka, uważając się za smakoszy pasztecików i saszetek z sosikiem 
Szukamy domu, który nie będzie się przejmował tym, że jego oczka nie wyglądają idealnie. Są to pozostałości choroby i możliwe, że już zawsze takie będą. Maluch zasługuje jednak na najlepszy dom i miłość człowieka.
































