Milo
Ten kocurek został znaleziony koczujący przy drodze. Obok niego był jego przyjaciel…niestety już nie żył
Kocurek w Sandomierzu został wykastrowany i leczony. Kiciuś był bardzo chory i został zabrany do lecznicy. Był tam kilka dni, a w tym czasie, sandomierscy wolontariusze gorączkowo szukali mu domu. W Sandomierzu nie ma oficjalnie pomocy kotom. Mimo ogromnych chęci ludzi, nie doczekali się jeszcze dobrej woli ze strony gminy
Wszyscy bardzo się ucieszyliśmy na wieść, że kotek znalazł dom w Tarnobrzegu. Osoba ta miała go odebrać tuż przed planowanym terminem wypuszczenia go, w miejscu gdzie został znaleziony.
Niestety, kiedy wykonano testy na wirusy, okazało się, że kotek jest nosicielem białaczki
Osoba, która go chciała przygarnąć, szybko się wycofała. Tylko dzięki czujności, wolontariuszy, śledzących jego losy, nie zdecydowano się „wypuścić” Milo. Były dwie możliwości: uśpić albo wypuścić. Obie bardzo złe, gdyż Milo jest wspaniałym, tulaśnym kawalerem, który chodzi za człowiekiem jak piesek i ma tak dużo miłości do zaoferowania. Takich skarbów się nie usypia i nie wypuszcza, a otacza opieką. Postanowiliśmy przyjąć Milo pod naszą opiekę. Nie odmawiamy białaczkowym kotom, ale w chwili obecnej nie mamy środków nawet na podstawowe potrzeby. Żebramy o karmę i pomoc w opłaceniu leczenia każdego kota z osobna
Milo wymaga, oprócz zakończenia obecnego leczenia, leków podnoszących odporność, skutecznej terapii. Po leczeniu musimy go też zaszczepić, aby inne wirusy mu nie groziły. Kotek jest w ogólnie złej kondycji. Ma problemy skórne, liczne rany, strasznego świerzbowca usznego….
Będziemy mieli z nim dużo pracy, ale jego cudowny charakter rekompensuje nam wszystkie niedogodności <3






Erika
Wiek: ok. 7 lat











Midi
Wiek: ok. 4 lata
Szukamy domu dla Midi, naszej kochanej, młodej kotce
Midi jest wysterylizowana i zdrowa, jest bardzo ciekawskim kotem i lubi człowieka – podejrzewamy, że w domu może stać się jeszcze większym miziakiem
Midi nada się do domu zarówno z kotami, jak i bez.
























Kudłata







Rynio
Wiek: ok. 4 lata
Rynio to żywiołowy kocurek. Kocha zabawy, uwielbia kiedy wkoło coś się dzieje, a inne koty zachęca do zabaw. Niestety, Rynio jest nosicielem kociej białaczki, dlatego szukamy mu domu z innym kociakiem białaczkowym lub z kotami zdrowymi lecz dwukrotnie na białaczkę szczepionymi. Rynia białaczka jest całkowicie bezobjawowa, a maluch tryska zdrowiem i energią. Warto adoptować kotki FeLV +. Nosicielstwo to nie choroba, a sam jego fakt zmniejsza znacznie szanse na adopcję.


















Tulisia
Tulisia, zwana Babcią, to kolejny koci dramat, który rozgrywał się w samotności przez wiele dni. Koteczka dosłownie umierała, siedziała skulona na odludnym terenie, który z pewnością nie był jej domem. Została tam wyrzucona, kiedy już nie potrafiła sobie poradzić. Była słaba, chora, zjadana żywcem przez pchły.
Kiedy została zabrana do lecznicy, nie dawano jej większych szans: silna infekcja, głęboka anemia, odwodnienie… Babcia się poddała
Ludzie, na których trafiła, nie pozwolili jej tak łatwo odejść. Po leczeniu, odpchleniu i wielu kryzysach, poczuła się odrobinkę lepiej. Wtedy to okazało się że jest nosicielką wirusa białaczki.
Trafiła do nas, gdyż mamy zasadę, że każdemu kotu białaczkowemu dajemy szansę.
Wiele z nich udało nam się wyleczyć i dać wspaniałe lata życia.





















Erwin
Wiek: ok. 5 lat
Erwin to kotek, który jest dosyć nieśmiały. Trochę czasu zajęło mu oswojenie się z ilością kocich współtowarzyszy, których poznał w fundacji. Bardzo polubił się z Kiwi i teraz razem spędzają większość czasu. Prawdopodobnie sam Erwin nie wie, w ilu jeszcze pozycjach jest w stanie zasnąć. Erwin to jeden z bardziej łagodnych kotów w fundacji.

































