KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Znalazły dom


Pinky


Floyd


Wiek: ok. 5 lat

Floyd jako młodziutki kocurek trafił do nas z interwencji. Początkowo był w bardzo ciężkim stanie i miał silne objawy neurologiczne – trzęsienie główką, utrata równowagi – szczególnie widoczne przy stresie. Nie znaleźliśmy przyczyny takiego stanu, lecz znacznie się on poprawił w domu tymczasowym. Objawy prawie całkowicie ustąpiły.
Floyd już prawdopodobnie zawsze będzie „specyficzny”. Będzie miał charakterystyczny sposób poruszania się i śmieszny wyraz pyszczka 🙂 Jego zachowanie wskazuje jednak na świetne samopoczucie. Kotek uwielbia się bawić, eksploruje, poluje i nawołuje do zabawy inne koty. Kocha też człowieka o którego uwagę zabiega i przy głaskaniu głośno mruczy.
Floyd jest już zaszczepiony i wykastrowany. Szuka domu niewychodzącego z kocim towarzyszem chętnym do zabaw.
Jest kotem w każdym calu wyjątkowym, którego nie da się nie kochać

Gracja


Wiek: ok. 5 lat

Bardzo spokojna młodziutka kotka. Uwielbia ludzi i wylegiwanie się na kolanach, mruczy i ugniata.

Koniczynka


Wiek: ok. 7 lat

Ta sympatyczna koteczka ma na imię Koniczynka 🙂 Jest bardzo spokojna, uroczo mruczy i potrafi godzinami ugniatać kocyk 😉 Uwielbia kontakt z człowiekiem, bardzo potrzebuje, żeby ktoś obok niej był. Zawołana zawsze przychodzi i doprasza się o głaski 😉 Koniczynka ma zrost źrenicy na jednym oczku, prawdopodobnie z powodu urazu mechanicznego. Na to oczko nie widzi, może jedynie dostrzegać światło/cień. Zupełnie nie utrudnia jej to codziennego funkcjonowania 🙂 Szukamy dla niej cichego domu, bez innych kotów. Wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona.

Dymek


Dymek 3 dni spędził w kanale wentylacyjnym lub w kominie, bez jedzenia i picia.
Podczas rozkuwania był zasypany gryzem, nie dało się go wydostać, więc wokół niego odkurzacz przemysłowy wciągał gruz (chyba wiecie jak koty reagują na włączony odkurzacz)
Wyobraźcie sobie co ta kocina czuła, po tych 3 dniach niemocy, kiedy jeszcze włączono odkurzacz… ;(
W porach karmienia przychodzi do karmiciela z pełnym zaufaniem. Biedny Dymek zbyt dużo przeżył, żeby wypuszczać go z powrotem na ulicę.
Dymek nie gryzie, nie atakuje, nie zachowuje się jak totalny dzikus, uwielbia zabawy i głaskany mruczy. Wymaga doświadczonego domu.
Troszkę czasu nam zajęło zanim Dymek przestał się bać, ale każdego dnia przekonujemy się, że jest cudownym kotem. Ma bardzo delikatne i łagodne usposobienie i bardzo lubi ludzi. Najchętniej pakowałby się z buciorami na kolana, ale nieśmiałość pozwala mu jedynie na barankowanie w powietrzu i nadstawiania grzbietu do drapania.
Dymek jest jednym z naszych ulubieńców…nie sposób nie pokochać jego cudownej osobowości i wyjątkowego spojrzenia.
Kocurek wykastrowany i zaszczepiony.

Citra


Wiek: ok. 5 lat

Kotka błąkała się po osiedlu szukając miejsca do zagrzania się. Teraz czeka na kochającego człowieka. Woli być  jedynaczką.

Dobrawa


Wiek: ok. 5 lat

Ta okrągła kruszynka to Dobrawa. Kotka została przeniesiona z terenu jednego z zakładów przemysłowych na zabieg sterylizacji. Jak się okazało, jest tak wspaniałą i rozmruczaną istotką, że nie możemy pozwolić jej wrócić w miejsce bytowania. Postanowiliśmy, mimo problemów z miejscem i rychłej utracie przez nas kociarni, dać jej szansę na znalezienie domu. Nie mamy dużo czasu, dlatego prosimy o udostępnienia. Dobrawa szuka SPOKOJNEGO domu bez dzieci (jest jeszcze nieco płochliwa).

Moro


Moro to niesamowitych miziak, bardzo lubi głaskanko, pcha się na kolana. Lubi też się bawić. Jest spokojnym kotem, ciekawskim, nie przeszkadza mu kocie towarzystwo, ale bywa dominujący. Do pokochania od zaraz    

Misty


Mozart


Kocurek błąkał się pod Stalową Wolą od dłuższego czasu. Cały pokryty ranami, bez jednej łapki 🙁 Jak się okazało w lecznicy, nigdy nie był u weterynarza, a po sposobie zagojenia pozostałości łapki, można wywnioskować, że i po wypadku nie otrzymał pomocy. Mimo, że Mozart wyglądał na pierwszy rzut oka na wiejskiego bijatykę, okazał się przecudownym, kochanym i zgodnym kocurkiem. Nawet na warczenie innych kotów nie reaguje, tylko odwraca się na drugi bok i kontynuuje drzemkę 🙂 Szukamy mu domu, który wynagrodzi mu wszystkie przykre doświadczenia, jakie ma za sobą. Jest już wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony.