Dymek

























Citra
Wiek: ok. 5 lat
Kotka błąkała się po osiedlu szukając miejsca do zagrzania się. Teraz czeka na kochającego człowieka. Woli być jedynaczką.




Dobrawa
Wiek: ok. 5 lat
Ta okrągła kruszynka to Dobrawa. Kotka została przeniesiona z terenu jednego z zakładów przemysłowych na zabieg sterylizacji. Jak się okazało, jest tak wspaniałą i rozmruczaną istotką, że nie możemy pozwolić jej wrócić w miejsce bytowania.
Postanowiliśmy, mimo problemów z miejscem i rychłej utracie przez nas kociarni, dać jej szansę na znalezienie domu. Nie mamy dużo czasu, dlatego prosimy o udostępnienia. Dobrawa szuka SPOKOJNEGO domu bez dzieci (jest jeszcze nieco płochliwa).






Moro
Moro to niesamowitych miziak, bardzo lubi głaskanko, pcha się na kolana. Lubi też się bawić. Jest spokojnym kotem, ciekawskim, nie przeszkadza mu kocie towarzystwo, ale bywa dominujący. Do pokochania od zaraz










Mozart
Kocurek błąkał się pod Stalową Wolą od dłuższego czasu. Cały pokryty ranami, bez jednej łapki Jak się okazało w lecznicy, nigdy nie był u weterynarza, a po sposobie zagojenia pozostałości łapki, można wywnioskować, że i po wypadku nie otrzymał pomocy. Mimo, że Mozart wyglądał na pierwszy rzut oka na wiejskiego bijatykę, okazał się przecudownym, kochanym i zgodnym kocurkiem. Nawet na warczenie innych kotów nie reaguje, tylko odwraca się na drugi bok i kontynuuje drzemkę
Szukamy mu domu, który wynagrodzi mu wszystkie przykre doświadczenia, jakie ma za sobą. Jest już wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony.









Kitka
Wiek: ok. 15 lat





Tejko
Wiek: ok. 5 lat
Ten uroczy maluszek został wypatrzony pod szkołą w centrum Stalowej Woli. Wybrała się tam nasza wolontariuszka i chwilę później miała już w objęciach wystraszonego i zabiedzonego kociego chłopaczka.
Tejko – bo tak został nazwany, został z pewnością wyrzucony i przez dłuższy czas się błąkał. Jest chory, pod skórą czuć każdą kostkę, a w uszach istny „armageddon”
Jednak on, mimo wszystkich dolegliwości, biega radośnie po fundacji, ociera się o koty, bawi i zjada wszystko co dostanie.
Pilnie szukamy mu domu tymczasowego lub stałego.




















Tutuś






































