KRS: 0000462235 | info@kociawyspa.org

Znalazły dom


Kiki


Wiek: ok. 6 lat

Znaleziona na jednym ze stalowowolskich osiedli. Największa gaduła w całej fundacji. Szuka domu najchętniej z kocim towarzyszem. Dogaduje się również z psem.

Rudzik


Rudzik został z pewnością porzucony na terenie miasta. Trafił do nas późnym wieczorem, a dzień później okazało się, że jest ciężko chory. Walka o jego zdrowie trwała bardzo długo, a kocurek bardzo cierpiał. Na szczęście udało się, a on każdego dnia okazuje nam wdzięczność, jakby rozumiał, że te wszystkie kroplówki, karmienie strzykawką i bolesne zastrzyki, były dla jego dobra. Rudzik nadrabia zaległości w jedzeniu i zabawie, a najbardziej na świecie kocha piłeczki 🙂  

Hania


Skrajnie zabiedzona kotka w zaawansowanej ciąży, została nam zgłoszona, w godzinach popołudniowych. Kotka została prawdopodobnie wyrzucona na terenie huty w Stalowej Woli, a jej wygląd wskazuje na to, że długo głodowała. Od razu trafiła do lecznicy, gdzie pilnie wykonano zabieg sterylizacji, podano leki, kroplówkę oraz wykonano podstawowe badania krwi i testy na wirusy. O krok uniknęliśmy tragedii… w takim stanie z pewnością nie wykarmiłaby młodych, a jednocześnie istniało duże ryzyko, że nie przeżyje porodu. Dochodzi do siebie w naszej fundacyjnej klatce – owinięta kocykami, na termoforku, z podsuniętymi pod nosek smacznymi kąskami.

Zanti


Kotka przybyła na sterylizację, tak się łasiła, mruczała i ugniatała, że została. Kotka ma białaczkę więc szukamy jej domu jako jedynak lub z innym kotem białaczkowym.

Ptyś


Ptyś, to uroczy kociaczek, który urodził się na jednym z osiedli. Kocięta były dokarmiane, a on był jedynym który dał się oswoić. W Fundacji wspaniale się odnalazł. Jest łagodny, lubi koty, lubi ludzi, jest też nieco nieśmiały, ale tylko do momentu kiedy jego oczom ukaże się zabawka 🙂 Zabawy to jego główne hobby i choćby był w najgłębszym śnie – w ułamku sekundy staje na równe nogi, kiedy tylko w pokoju pojawi się człowiek z wędką 🙂 Ptyś jest odrobaczony, wykastrowany i zaszczepiony. Szuka domu z drugim kotem.

Jolo


Wiek: ok. 6 lat

Ten uroczy młody kocurek, ma na imię Jolo i został znaleziony na jednym z osiedli. Z pewnością miał kiedyś dom, lecz bardzo nieodpowiedzialny. Kotek był niekastrowany, a w uszach miał infekcję wywołaną świerzbowcem. Jolo jest szalonym i wiecznie skorym do zabaw kocim młodzieńcem, który może być towarzyszem innego kota, lecz tylko bardzo rezolutnego. Tym delikatniejszym niestety wchodzi na głowę 😉 Odrobaczony, wykastrowany i zaszczepiony.

Matilda


Matylda to urocza i rozgadana młoda kotka, która wybiegła z lasu w okolicach HSW i zażądała od przechodniów, aby po nas zadzwonili. Była cała w kleszczach, głodna jak wilk, a jej futerko było zrudziałe…co zapewne wynika z silnego zarobaczenia. Kicia uwielbia ludzi, zaś za kotami średnio przepada, lamentując, kiedy tylko naruszają jej przestrzeń osobistą 😉 Świetnie odnalazła się w fundacji i po wykonanym odrobaczeniu i szczepieniu, zostanie poddana sterylizacji.

Ariel


Czy jesteście w stanie przejść obojętnie obok tego słodziaka? My też nie 😻 Ariel to starszy kocurek, który przybłąkał się do domu naszej wolontariuszki. Jak udało jej się ustalić, kocurek należał do bardzo schorowanego pana, który już dłuższy czas temu został zabrany i dom pozostał pusty. Ariel trafił na ulicę, gdzie w najgorszym, zimowym czasie musiał sobie radzić bez schronienia. Został poddany kastracji i przetestowany. Podczas badań, okazało się że jest nosicielem FeLV, co oznacza że powinien być jedynakiem lub zamieszkać z innymi białaczkowymi kotami. Zachęcamy do adopcji. Charakter kotka jest adekwatny do wyglądu 🥰

Bibi


Wiek: ok. 8 lat

Bibi przyjechał do nas ze schroniska w Machowie. Stowarzyszenie „Chrońmy zwierzęta” nie miało możliwości się nim dłużej zajmować, gdyż kotek jest FeLV+. Bibi jest kotkiem bez ogonka, jest niesamowicie miziasty i przyjazny całemu światu 🥰 Szukamy mu kochającego domu w pojedynkę lub z kotami FeLV+ (ewentualnie szczepionymi na białaczkę). My już jesteśmy zakochani

Jugo


Ten piękny biszkopcik o imieniu Jugo, trafił do nas przypadkiem. Otrzymaliśmy zgłoszenie o ciężko rannym kotku, przebywającym na terenie działek w Stalowej Woli. Jugo nie był tym kotkiem, ale siedział przy nim i pocieszał go lizaniem po głowie. Nie było wyjścia, musieliśmy wziąć oba… Jego kolega okazał się ofiarą postrzału z wiatrówki i mimo prób ratowania go w przychodni, nie udało się go uratować. Jugo został za to wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony. Kocurek jest dość zaczepny w stosunku do innych kotów, dlatego może zamieszkać wyłącznie z bardzo rezolutnym kocim towarzyszem. W stosunku do ludzi: kochany, rozgadany 🙂 Szukamy mu domu niewychodzącego, gdzie domownicy będą mieli czas na zabawy z nim.